Wytwórnia: STM 001

Secretly

Krystyna Stańko

  • Ocena - 5

Mercy Street; Red Rain; I Grieve; Rhythm of the Heat; Blood of Eden; Father, Son; Diggin in the Dirt; The Book of Love; Sky Blue
Muzycy: Krystyna Stańko, śpiew; Dominik Bukowski, wibrafon, marimba, kalimba; Piotr Lemańczyk, kontrabas; Cezary Konrad, bębny; Irek Wojtczak, klarnet basowy, flet; Marcin Gawdzis, trąbka; Mieczysław Szcześniak, śpiew (8)

Czapki z głów! Dla mnie to nowa jakość w polskiej swingującej wokalistyce i fonografii. Ale czy stricte jazzowej? Jako zwolennik stylistycznego ingresu granic pokochałem ten album, zanim go usłyszałem. Po pierwsze dotyka on formalnie materii niezwykle mi bliskiej. Peter Gabriel to dla mnie nr 1 rozrywkowej sceny „nie jazzowej”. Sam śledzę od lat tego typu afektacje, odnajduję tu i tam twórcze efekty zasłuchania w dzieło brytyjskiego artysty. Herbie Hancock, Gli Scapoli, Martin Koler & VJR, The Bad Plus… Ta muzyka wciąga. Jednak nikt dotąd nie wydał albumu w konwencji gabrielowskiego songbooka.

Liderka tego przedsięwzięcia nie dość, że porwała się na ten pomysł, to jeszcze zrobiła to wybornie. Powiem wprost, krążek zamieszkał w moim odtwarzaczu na dłużej (i wciąż mieszka). I to nie tylko za sprawą nieprzeciętnych możliwości wokalnych artystki, wielkiej kultury i wrażliwości muzycznej, ale stylistycznej i brzmieniowej spójności. To jest rodzaj dźwiękowej książki, po którą raz sięgnąwszy, nie możemy się oderwać. Jej siła to artyzm, sztuka. Musi radzić sobie sama z tym wątłym orężem na muzycznym polu bezpardonowej walki o odbiorcę.

Dzięki wspaniałej grze Dominika Bukowskiego (to atut tego albumu, za romantyzm I Grieve, etniczność The Rhythm of the Heat, oraz piękno Father, Son – brawa szczególne!), dzięki wirtuozerii wokalnej liderki oraz niezwykle czujnej grze sekcji, album posiada wszystko, co potrzeba, aby odnieść sukces. Pewnym dodatkami, smaczkami są tu wtrącenia trąbki Gawdzisa i nienachalna obecność klarnetu basowego i fletu Irka Wojtczaka. To barwa, kolor, brzmieniowa odskocznia, a nie zmiana konwencji. Podobnie, całości nie rozbija jedyny niegabrielowski indeks krążka The Book of Love (w oryginale Stephin Merritt, Amerykanin, frontman indie-popowej formacji The Magnetic Fields), a obecność Mietka Szcześniaka czyni interpretację wręcz eterycznie piękną.

„Secretly” to objawienie, coś, co może uczynić Krystynę Stańko artystką o popularności wykraczającej poza granice jazzowej niszy. Są tu piosenki, które mogą zagościć na playlistach nawet najbardziej komercyjnych rozgłośni.

Autor: Piotr Iwicki

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm