Wytwórnia: ECM 2560 (dystrybucja Universal)


Oceanic
Pettiford
The Gleaner
Woebegone
Gone Like the Season Does
Compassion
The Owl of Cranston
Vineland
Lovelair
Bagatelle
My Man’s Gone Now
A Novel in a Sigh


Muzycy:
Larry Grenadier, kontrabas


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 7-8/2019


The Gleaners

Larry Grenadier

  • Ocena - 5

Ostatnio wytwórnia ECM nawiązując do swoich dawniejszych projektów wydała kilka albumów nagranych przez wybitnych basistów solo. Nagranie całej płyty na kontrabas lub gitarę basową solo jest nie lada wyzwaniem dla artysty. Wymaga wielkiego kunsztu, muzykalności i dojrzałości, nie tylko muzycznej. Tym razem producent Manfred Eicher zaprosił do tego przedsięwzięcia znakomitego amerykańskiego kontrabasistę – Larry’ego Grenadiera. Muzyk ten znany jest miłośnikom jazzu jako solidny filar wielu zespołów, prowadzonych przez takich liderów jak Brad Mehldau, Pat Metheny, Chris Potter, Joshua Redman czy Rebecca Martin (wokalistka, kompozytorka i... w życiu prywatnym – żona).

Tytuł albumu (gleaners znaczy zbieracze) zapożyczony został z filmu francuskiej reżyserki i fotografki Agnes Vardy „Zbieracze i zbieraczki” („Les glaneurs et la glaneuse”).

Projekt Grenadiera to ciekawa opowieść oparta na jego prywatnych wieloletnich doświadczeniach i przemyśleniach muzycznych oraz życiowych. Stanowi osobistą wypowiedź artysty, sięgającego w przeszłość i pokazującego część swojej artystycznej drogi.

Na płycie „The Gleaners” Grenadier zebrał do muzycznego koszyka swoje dawniejsze i teraźniejsze fascynacje. Oprócz utworów autorskich – własnych i napisanych przez przyjaciół – zawarł kilka kompozycji swoich muzycznych idoli – Coltrane’a, Colemana, Gershwina, Motiana. W ten sposób oddał hołd wielkim artystom, którzy mieli wpływ na kształtowanie jego muzycznej osobowości i byli niewyczerpanym źródłem inspiracji. Ukłonem w stronę wybitnego basisty z przełomu ery swingu i bebopu jest kompozycja Pettiford.

Larry Grenadier to kontrabasista wszechstronny. Jego muzyczny język jest niezwykle bogaty. Oprócz jazzowego frazowania słyszymy także inspiracje muzyką klasyczną, impresjonistyczną kolorystykę oraz – chwilami – elementy współczesnej muzyki awangardowej. Poszczególne utwory tego albumu wykonywane są z wielkim polotem, precyzją rytmiczną, naturalnym pełnym dźwiękiem. Bogata melodyka wyraźnie koresponduje z wyrafinowaną harmonią, co w przypadku monofonicznego z natury instrumentu, jakim jest kontrabas, stanowi niełatwe zadanie.

Szeroki jest też wachlarz środków wykonawczych, którymi posługuje się artysta. Oprócz typowej dla jazzmana techniki gry palcami – pizzicato, Grenadier chętnie wykorzystuje smyczek. Jego gra arco w utworach Ocean, The Gleaners, Compassion/The Owl of Cranston, Vineland czy Bagatelle 1 jest na bardzo wysokim poziomie. W ciekawy sposób stosuje różnorodne współbrzmienia: dwudźwięki i trójdźwięki, naturalne flażolety oraz chromatyczne przebiegi melodyczne. Wszystko to jest zaprezentowane z umiarem, bez niepotrzebnych sztuczek czy popisów technicznych, konsekwentnie podporządkowane wizji muzycznej artysty.

Album kończy 48-sekundowa miniatura – A Novel in a Sigh – o złożonej strukturze wielogłosowej, wykonana smyczkiem metodą nakładania ścieżek. Brzmi ona intrygująco i stanowi atrakcyjny finał tej znakomitej płyty.


Autor: Zbigniew Wrombel

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm