Coda
Andrzej „Idon” Wojciechowski, rok 1981

Andrzej „Idon” Wojciechowski

Paweł Brodowski


Trębacz legendarnego zespołu Melomani zmarł w Łodzi 20 maja 2018.

Andrzej „Idon” Wojciechowski był jednym z prekursorów polskiego jazzu, członkiem pierwszego w Polsce po wojnie autentycznego zespołu jazzowego Melomani. 

Istnieją rozbieżności wokół historii powstania tej formacji grupującej muzyków z kilku różnych miast, która nie została założona –  jak podają niektóre oficjalne źródła, np. Wikipedia –  w 1947 roku w Łodzi, lecz kilka lat później, w tzw. okresie katakumbowym. Polski ruch powojenny kiełkował w ogniskach YMCA, m.in. Krakowie, Warszawie i Łodzi. Przy łódzkim oddziale YMCA działał od 1947 roku klub muzyczny pod nazwą „Melomani”, w którym miłośnicy muzyki słuchali płyt i bawili się na potańcówkach. Wśród młodych pasjonatów jazzu grających do tańca byli m.in. Jerzy Brodzki, Marian i Tadeusz Suchoccy, Marek Sart oraz późniejsi członkowie zespołu Melomani – Witold Sobociński (na perkusji) i Andrzej Wojciechowski (na trąbce). 

Jesienią 1949 roku nawiązał z nimi kontakt saksofonista i klarnecista Jerzy „Duduś” Matuszkiewicz, który przyjechał z Krakowa do Łodzi na studia w Wyższej Szkole Filmowej na wydziale operatorskim. Studentem tego kierunku był również Sobociński, zaś Wojciechowski uczył się filologii rosyjskiej na Uniwersytecie Łódzkim (w 1957 ukończył w łódzkiej „Filmówce” Wydział Organizacji Produkcji). Ale właśnie wtedy, pod koniec 1949 roku oddziały YMCA w całej Polsce rozwiązano – jazz stał się muzyką przez komunistyczne władze wyklętą i zszedł do podziemia. Rozpoczął się tzw. okres „katakumbowy”. Owoc zakazany smakuje najbardziej – młodzi muzycy nie dali za wygraną, spotykali się na jamach w prywatnych mieszkaniach, grywali w lokalach gastronomicznych, na zabawach studenckich. Wokół Matuszkiewicza uformowała się rok później luźna grupa występująca początkowo bez nazwy. Tworzyli ją muzycy z Krakowa: „Duduś”, pianista Andrzej Trzaskowski i kontrabasista Witold Kujawski oraz z Łodzi: wymienieni wcześniej Sobociński i Wojciechowski. 

Niektórzy z nich mieli ksywki, które stały się bardziej popularne niż nazwiska. Sobociński został „Dentoxem”, Wojciechowski „Idonem”. Pseudonimy te, jak podaje Wojciechowski w opublikowanych po latach wspomnieniach, zostały zaczerpnięte od nazw ówczesnych środków czyszczących. Matuszkiewicz już od roku 1946 nazywany był „Dudusiem” ze względu na podobieństwo do postaci chłopca z rysunków Gwidona Miklaszewskiego w jednej z krakowskich gazet. 


Melomani 1956: Alojzy Thomys, Andrzej „Idon" Wojciechowski, Witold Kujawski, Andrzej Trzaskowski, Jerzy „Duduś" Matuszkiewicz
fot. Archiwum Jazz Forum 

Trudno jednoznacznie ustalić datę powstania zespołu. Sam „Idon” pisze w swojej  książce „To był jazz”, że zespół (zespół, a nie Klub) zawiązał się w 1952 roku w Ustroniu Morskim na wyjeździe wakacyjnym, podczas którego dołączył pianista z Poznania Krzysztof Trzciński (jeszcze nie „Komeda”). Trzciński już wcześniej spotykał się z Melomanami, m.in. w Krakowie, gdzie brał udział w nieoficjalnych nagraniach w tamtejszej rozgłośni radiowej. Sesje z lat 1952 - 54 zostały opublikowane po latach na płycie „Jazz Improwizowany” i na składance JAZZ FORUM. Nagrania te obrazują szeroki rozrzut stylistyczny Melomanów, którzy grali zarówno swing (Honeysuckle Rose, Caravan), bop i cool (Move), jak i jazz dixielandowy (Royal Garden Blues). Na potrzeby „nowoorleańskiego trójgłosu” Sobociński zaczął grać na puzonie,  jego miejsce przy perkusji zajął Antoni Studziński. Doszedł na alcie i banjo Al Thomys.

Głównym wzorem dla „Idona” był zapewne Louis Armstrong, ale musiał też znać nagrania Milesa Davisa, Gillespie’ego i Cheta Bakera. Mimo że był mu-zykiem-amatorem, to – jak stwierdził Ptaszyn, który niedawno tych nagrań słuchał ponownie – całkiem nieźle sobie radził.

W latach 1953 - 54 Melomani grali w Łodzi m.in. na balach w „Filmówce”, w Warszawie w „Czerwonej Oberży”, w KS „Polonia” przy ul. Foksal i na ASP (tam ochrzczono ich „Melomanami”. Przełomowym momentem były I Krakowskie Zaduszki Jazzowe zwołane w listopadzie 1954 roku. Wkrótce Tyrmandowskie „Jam Session nr 1” w baraku na Wspólnej w marcu 1955 uruchomiło okres frenezji i masowej popularności Melomanów, którzy występowali z ogromnym powodzeniem na koncertach pod hasłem „Seans z powidłami”, „Studio 55”, „Zimno i gorąco”, na „Turnieju Jazzowym” w Hali Gwardii w Warszawie i Hali Ludowej we Wrocławiu. Kulminacją tamtego okresu był I Festiwal Jazzowy w Sopocie, gdzie pojawili się w roli bohaterów „bojów katakumbowych”, to właśnie im przypadł przywilej otwarcia (Swanee River). Festiwalowe nagrania zostały wydane na płytach kroniki dźwiękowej „Sopot 56” i przypomniane w 50. rocznicę tego wydarzenia na trójpaku Polskich Nagrań w 2006 roku. 

Na II Festiwalu w Sopocie w 1957 roku zespół wystąpił pod zmienioną nazwą jako Hot Club Melomani w dwóch różnych składach: nowoczesnym i tradycyjnym, ale Kujawskiego i Wojciechowskiego już nie było. „Idon” wkrótce wycofał się z czynnego życia muzycznego. Pojawił się jeszcze z trąbką na Jazz Campingu Kalatówki w 1959 i 1960 roku, zaistniał (grając samego siebie) w filmie Andrzeja Wajdy „Niewinni czarodzieje” (z postaci uwiecznionych w słynnej scenie grupowej ze skuterem żyje już tylko Roman Polański).  Po latach szedł razem z dawnymi kolegami w finałowej sekwencji w filmie Feliksa Falka „Był Jazz” (z fabułą osnutą na historii Melomanów).

Od końca lat 50. „Idon” pracował jako dziennikarz w redakcji muzycznej Polskiego Radia oraz jako kierownik produkcji w Łódzkim Ośrodku Telewizyjnym. Był jednym z inicjatorów Archiwum Polskiego Jazzu, które założono w 1983 roku w Muzeum Miasta Łodzi (zdeponowane  tam archiwalia niestety zaginęły). Trzy lata później po raz ostatni chyba zagrał na trąbce na jamie w Grand Hotelu z okazji 30. rocznicy I Festiwalu Jazzowego w Sopocie. Był też współzałożycielem Stowarzyszenia Melomani, które 25 lat temu zainicjowało przyznawane do dziś doroczne nagrody Grand Prix Jazz Melomani. W roku 2002 sam został uhonorowany „Jazzowym Oscarem” za całokształt działalności. W ostatnich latach zasiadał w jury Festiwalu Filmowego im. Krzysztofa Komedy w Ostrowie Wielkopolskim. W 2012 wydał książkę wspomnień „To był Jazz”. 

Urodził się w Łodzi 27 sierpnia 1930 roku, i tamże zmarł 20 maja 2018 roku. Pochowany został 29 maja na Cmentarzu Ewangelickim w Łodzi. Nieuchronnie dobiega końca epoka pionierów polskiego jazzu. Żegnaj, Idon!

Paweł Brodowski

Artykuł opublikowany w JAZZ FORUM 6/2018


Zobacz również

Jon Hiseman

Brytyjski perkusista, współzałożyciel grupy Colosseum, zmarł 12 czerwca 2018. Więcej >>>

Remigiusz Filipowicz

Saksofonista tenorowy, kompozytor i pedagog zmarł w Niemczech 17 maja 2018.  Więcej >>>

Jerzy Horwath

Pianista i kompozytor, przed laty filar zespołu Dżamble, zmarł 18 maja 2018 w Sztokholmie. Więcej >>>

Bob Dorough

Amerykański wokalista i pianista zmarł 23 kwietnia 2018 roku w wieku 94 lat. Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu