Coda

Giuseppi Logan



Amerykański saksofonista zmarł 17 kwietnia 2020 w Nowym Jorku.

Wygląda na to, że pandemia koronawirusa szczególnie dotknęła muzyków pochodzących z Filadelfii. Na schorzenia mające związek z infekcją wirusem COVID-19 zmarli Wallace Roney, Henry Grimes, a także urodzony w Philly – Giuseppi Logan. Miał 84 lata, zmarł 17 kwietnia 2020 r. w ośrodku opieki w nowojorskiej dzielnicy Queens.

Joseph Logan (włoskie imię Giuseppi przyjął prawdopodobnie za namową założyciela firmy ESP Records Bernarda Stollmana) grał na alcie, tenorze, klarnecie basowym, flecie, fortepianie i oboju. W gronie muzyków tworzących podwaliny free jazzu, w którym nie brakowało oryginałów i dziwaków, uważany był za postać wyjątkowo ekscentryczną i nieobliczalną.

Logan już jako nastolatek współpracował z alcistą Earlem Bostikiem (jego grą inspirował się m.in. John Coltrane). Po przenosinach do Nowego Jorku często współpracował z takimi muzykami jak Archie Shepp, Pharoah Sanders, Roswell Rudd czy Bill Dixon. Sławny w lokalnym środowisku stał się jego kwartet, w którym znaleźli się pianista Don Pullen (później zastąpiony Dave’em Burrellem), basista Eddie Gómez i perkusjonista Milford Graves. Zespoły i kompozycje Logana brzmiały niezwykle nawet na tle ówczesnej kwitnącej sceny awangardowej – emanowały furią i wściekłością, ale jednocześnie można było w nich odnaleźć piękne melodie, chwile eterycznego wyciszenia.

Już w okresie swojej największej aktywności wykazywał symptomy psychicznej niestabilności. Stollman wspomina pierwszą sesję nagraniową kwartetu Logana w jego studiu: „Giuseppe potrafił zaatakować ludzi zupełnie bez powodu, bez żadnego ostrzeżenia. Pamiętam, jak przyszedł do mnie z Milfordem Gravesem, żeby ustalić termin sesji. Podałem mu datę nagrania, a on na to: ‘Jeśli mnie okradniesz, to cię zabiję!’. Milfordowi zrobiło się wstyd, przecież to on mnie prosił o nagranie kwartetu Logana, a ten przy pierwszym spotkaniu grozi mi śmiercią!”.

W latach 60. wydał tylko dwa krążki, oba dla ESP – „The Giuseppi Logan Quartet” (1964) i „More” (1965). Na początku lat 70., podobnie jak Henry Grimes, zniknął ze sceny muzycznej na ponad 30 lat. Miewał zaburzenia psychiczne, okresy bezdomności, kiedy spał w namiocie lub w metrze. Nie porzucił jednak saksofonu, widywano go w parkach, gdzie grał za drobne rzucane mu przez przechodniów. Rozpoznano go w sklepie muzycznym w 2008 r. Rok później wydał swój nowy album „The Giuseppi Logan Quintet” ze starym druhem Dave’em Burrellem na fortepianie. W późniejszych latach powrócił do ulicznego grania.

Marek Romański




Zobacz również

Freddy Cole

Legendarny amerykański wokalista i pianista zmarł 27 czerwca 2020 w Atlancie, Georgia. Więcej >>>

David Pituch

Amerykański saksofonista, wybitny pedagog zmarł 23 czerwca 2020 w Evanston, Illinois. Więcej >>>

Keith Tippett

Brytyjski pianista, kompozytor i aranżer zmarł w wieku 72 lat 14 czerwca 2020. Więcej >>>

Lennie Niehaus

Amerykański saksofonista altowy i kompozytor muzyki filmowej zmarł 28 maja 2020. Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu