Coda
fot. Maciej Giemza

Grzegorz „Guzik” Guziński

Michał Hajduk


Wokalista zespołów N’Dingue, Flapjack i Homosapiens, zmarł  9 stycznia 2021.

Miał 46 lat. Nieoficjalną przyczyną jego śmierci były powikłania po zarażeniu koronawirusem.

Szerszej publiczności „Guzik” dał się poznać w bardzo młodym wieku, kiedy jako nieznany wokalista trójmiejskiego zespołu N’Dingue został frontmanem thrash/rap/core’owego Flapjack – zespołu założonego przez Roberta „Litzę” Friedricha (Acid Drinkers, 2TM2.3, Arka Noego). Skojarzenia z ciężką muzyką podkreślał w tym czasie gościnny udział Guzika na płytach grup Illusion, None i Dynamind.

Po latach przyznawał, że dopiero podczas pracy nad trzecim albumem Flapjack poczuł się sobą. Płyta „Juicy Planet Earth” z roku 1997 oprócz błyskawicznej reakcji na światowe trendy w muzyce przyniosła mnóstwo nieoczywistych rozwiązań, wypychając ciężkie granie zespołu na szerokie wody psychedelii i post-rocka. Zespół zdobył wówczas jednoznaczne uznanie w oczach krytyków i… stracił fanów. Startując od nowa z trójmiejską formacją Homosapiens „Guzik” dryfował w jeszcze mniej oczywiste obszary. Podszyte bluesem i americaną, nieco zdołowane, soundtrackowe piosenki odsyłały do twórczości Eels, Becka czy Mercury Rev. Drugi album formacji wydany w 2002 roku „Big Frank” należy z pewnością do największych „nieodkrytych” skarbów polskiej muzyki rozrywkowej ostatnich 30 lat.

Artystyczny życiorys „Guzika” można próbować mierzyć ilością nominacji do Fryderyków, uznaniem, jakie jego muzyka znalazła w uszach Billa Goulda z Faith No More, czy nagrodą Grand Prix Jack Daniel’s European Prize odebraną w Atenach z rąk Richie’ego Blackmore’a. Jednak miarą formatu artysty jest szczególne miejsce, jakie zajmował na muzycznej mapie Polski. Był outsiderem i prekursorem pewnych, nieobecnych wcześniej w polskiej muzyce jakości. Nazywany bywał „specjalistą od projektów równie genialnych, co niedocenionych”. Chyba prościej przyznać, że należał do grona tych artystów, których słuchają inni muzycy. Sam zwykł mawiać „Myślę, że do chwili, w której przekonam się o swojej wartości, minie jeszcze trochę czasu”.

Michał Hajduk



Zobacz również

Damian Niewiński

Znakomity perkusista zmarł 5 listopada br. w Warszawie, w wieku 35 lat.  Więcej >>>

Zbigniew Bernolak

Legendarny gitarzysta basowy, jeden z pionierów polskiego big-beatu zmarł 17 października 2021 w Chicago Więcej >>>

Maciej Strzelczyk

Wybitny skrzypek zmarł nagle 28 września 2021 w Warszawie Więcej >>>

Paweł Tartanus

Znakomity bandżysta, gitarzysta i wokalista zmarł w Warszawie 17 września 2021 Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu