Coda
Fot. Brett Rubin

Hugh Masekela

Marek Romański


Ojciec jazzu afrykańskiego zmarł w Johannesburgu 23 stycznia 2018 roku.

Słynny trębacz, wokalista i kompozytor z Południowej Afryki, zmarł na raka w wieku 78 lat. Hugh Masekela to był ktoś więcej niż tylko muzyk. Jego nieprzejednana postawa wobec apartheidu zmusiła go do blisko 30-letniej emigracji. Będąc na obczyźnie nadal aktywnie wspierał działania Afrykańskiego Kongresu Narodowego i jego przywódcy Nelsona Mandeli.

Pierwsze sukcesy na scenie jazzowej odnosił jeszcze w latach 50. w składzie sekstetu Jazz Epistles (Apostołowie Jazzu) inspirowanego Jazz Messengers Arta Blakeya. W tym zespole poznał także pianistę Dollar Branda znanego później jako Abdullah Ibrahim – inną wielką gwiazdę południowoafrykańskiego jazzu.

Jego pełną pasji grę na trąbce porównywano do Clifforda Browna. Sam twierdził, że zainteresował się tym instrumentem po obejrzeniu filmu „Young Man With a Horn” z Kirkiem Douglasem opartego na historii życia Bixa Beiderbecke. Pierwszą trąbkę, przekazaną przez Louisa Armstronga, otrzymał od arcybiskupa Trevora Huddlestona.

W 1960 r. po masakrze w Sharpeville (kiedy to 69 demonstrantów w miasteczku nieopodal Johannesburga zostało zamordowanych przez policję) i wprowadzeniu zakazu zgromadzeń dla czarnej ludności wraz z Dollarem Brandem zdecydowali się na opuszczenie kraju. Po krótkim pobycie w Wielkiej Brytanii 1960 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych, gdzie szybko osiągnął wysoką pozycję w środowisku jazzowym. Dzięki pomocy wokalistów Harry’ego Belafonte i Miriam Makeby przez trzy lata uczył się klasycznej gry na trąbce Manhattan School of Music. 

Popularność Masekeli wykraczała poza jazzową niszę. W 1968 r. ukazał się jego singiel Grazing in the Grass. Kompozycja skomponowana wokół chwytliwej melodii trąbki i zawierająca oryginalny akompaniament krowich dzwonków stała się wielkim przebojem osiągając szczyt amerykańskiej listy top 100 magazynu Billboard. Miał okazję poznać i grać z takimi mistrzami jak  Dizzy Gillespie i Louis Armstrong, wśród jego przyjaciół byli m.in. Miles Davis, John Coltrane, Janis Joplin, Otis Redding i Jimi Hendrix. 

Masekela wystąpił na słynnym festiwalu Monterey Pop w 1967 r. Dzięki temu sukcesowi głos Masekeli stał się ważny i słyszalny na całym świecie. Do współpracy zapraszał wielu muzyków-emigrantów z Afryki. W swojej muzyce często stosował afrykańskie rytmy i harmonie wywiedzione z muzyki południowo-afrykańskiej. Jego pieśń Bring Him Back Home (Nelson Mandela) stała się hymnem walki z apartheidem. 

Lata 70. nie były dla niego zbyt szczęśliwe. Pomimo wcześniejszych sukcesów miał trudności z uzyskaniem kontraktu płytowego. Do problemów natury ekonomicznej dołączyły się uzależnienia od kokainy i alkoholu. Jego sytuację poprawiła nieco współpraca z nigeryjskim multiinstrumentalistą Felą Kutim, dzięki któremu w jego muzyce pojawiła się charakterystyczna pulsacja Afrobeatu. Pozytywnym echem wśród światowej krytyki odbiła się także jego współpraca ze znakomitym południowoafrykańskim saksofonistą Dudu Pukwaną. 

Do Afryki powrócił w 1980 – najpierw osiedlił się w Botswanie, a później (w 1990 r. po wypuszczeniu z więzienia Mandeli) przeniósł się do RPA. 

W 1986 r. ufundował w Botswanie International School of Music – organizację non profit edukującą młodych afrykańskich muzyków. Rok później do współpracy zaprosił go słynny amerykański wokalista, gitarzysta i kompozytor Paul Simon. W trakcie trasy koncertowej promującej płytę „Graceland” (nagraną m.in. z udziałem muzyków z Południowej Afryki) artyści odwiedzili również Afrykę. Choć nie wpuszczono ich do RPA, występowali w ościennych krajach. 

W 2010 r. otrzymał Złoty Order Ikhamanga – najwyższe odznaczenie w RPA. Od 2014 w Soweto odbywa się festiwal muzyczny jego imienia. 

Marek Garztecki przeprowadził specjalnie dla JAZZ FORUM wywiad z Hugh Masekelą, który opublikowaliśmy w numerze JF 9/2014 pod tytułem „Papa Africa”. W Polsce legendarny trębacz wystąpił tylko dwa razy – we wrześniu 2014 roku w ramach warszawskiego festiwalu Skrzyżowanie Kultur w Warszawie oraz dwa lata później na Jazztopadzie w Narodowym Forum Muzyki we Wrocławiu. 



Zobacz również

Cecil Taylor

Jeden z największych innowatorów jazzu, wybitny pianista zmarł 5 kwietnia 2018. Więcej >>>

Buell Neidlinger

Amerykański basista i wiolonczelista zmarł na atak serca 16 marca 2018.  Więcej >>>

Jerzy Milian

Legendarny wibrafonista, kompozytor, aranżer i dyrygent zmarł 7 marca 2018 roku. Więcej >>>

JERZY MILIAN: punkty zwrotne

Legendarny wibrafonista i bandleader zmarł 7 marca 2018 przeżywszy 82 lata. Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu