Coda

Jan Mazur

Igor Pietraszewski


13 lutego odszedł Jan Mazur – dziennikarz, konferansjer, erudyta, skarbnica wiedzy o jazzie. W świecie, w którym popkultura tępym łomotem wytupuje na „raz” swoje jarmarczne przesłania, zabrakło człowieka, który łagodnym barytonem, nienaganną polszczyzną przez lata mówił rzeczy ciekawe, mądre i piękne. Miał ogromną wiedzę i niesłychany dar opowiadania o muzyce – wykorzystywał to pisząc, prowadząc koncerty i cotygodniowe audycje o jazzie w Polskim Radiu Wrocław.
    Urodził się w 1947 roku w Jarosławiu, tam też zrodziła się jego ogromna miłość do swingu. W 1965 przyjechał do Wrocławia, by studiować filologię polską na Uniwersytecie Wrocławskim. Tu zastał go marzec ’68 – zmuszony do wzięcia urlopu dziekańskiego, raz na zawsze wyrobił sobie jednoznacznie krytyczny stosunek do komuny.
    Zaraz potem zaczął współpracować ze studenckim klubem Pałacyk i pisywać o jazzie. Od tamtej pory pisał i fotografował, współtworzył redakcje pism kulturalnych we Wrocławiu i na Dolnym Śląsku. W latach 80., kiedy jako były delegat Solidarności na I Zjazd i dziennikarz nie kolaborujący miał kłopoty ze znalezieniem pracy, zatrudnił się jako pracownik fizyczny w NRD. Po powrocie kierował klubem Rura (tak – to te „złote czasy” Rury!) i pełnił funkcję prezesa Wrocławskiego Oddziału Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Współorganizował festiwale Jazz nad Odrą (od 1967 roku) i Wrocławski Festiwal Jazzowy. Od 1990 roku prowadził własne audycje w Polskim Radiu Wrocław – o ich stylu i jakości niech świadczy fakt, że profesor Jan Miodek określił go kiedyś jako najlepiej mówiącego dziennikarza, a w połowie lat ’90 czytelnicy „Słowa Polskiego” przyznali mu tytuł Dżentelmena Roku. Do prowadzonych audycji przygotowywał się niezwykle starannie, pisząc scenariusze i spędzając długie godziny w radiowym archiwum.
    Prowadził dziesiątki koncertów, imprez i wykładów, dzieląc się imponującą wiedzą na temat sztuki i świata. Pisywał m.in. do JAZZ FORUM i „Odry”, doprowadził do nagrań wielu płyt, do niektórych z nich pisywał teksty. Przyjaźniąc się z wieloma muzykami i organizatorami, umiał jednak spojrzeć na nich krytycznie i czasem – w imię miłości do jazzu – wydawać surowe sądy artystyczne, które jednak nie raniły.
    Odszedł wierny przyjaciel, bezkompromisowy miłośnik i znawca życia, sztuki i kuchni, człowiek o poczuciu humoru i stylu wprost z „Kabaretu Starszych Panów”.
    Janku, niech Ci niebiański big band swinguje tak, jak od dzieciństwa ukochałeś. A nam i tak będzie Cię tu brakowało…
                                                                                                                Igor Pietraszewski


Zobacz również

Damian Niewiński

Znakomity perkusista zmarł 5 listopada br. w Warszawie, w wieku 35 lat.  Więcej >>>

Zbigniew Bernolak

Legendarny gitarzysta basowy, jeden z pionierów polskiego big-beatu zmarł 17 października 2021 w Chicago Więcej >>>

Maciej Strzelczyk

Wybitny skrzypek zmarł nagle 28 września 2021 w Warszawie Więcej >>>

Paweł Tartanus

Znakomity bandżysta, gitarzysta i wokalista zmarł w Warszawie 17 września 2021 Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu