Coda
fot. Carlo Pieroni

João Gilberto

Paweł Brodowski


Legendarny współtwórca bossa novy zmarł 6 lipca 2019 w Rio de Janeiro.

Brazylijski gitarzysta, wokalista i kompozytor zapisał się w historii muzyki jako współtwórca bossa novy,  razem z najsłynniejszym kompozytorem tego gatunku – Antonio Carlosem Jobimem. Ostatni etap życia spędził w biedzie i odosobnieniu, niewiele było o nim słychać, ale jego odejście wywołało ogromne poruszenie, oznacza bowiem definitywny koniec pewnej wielkiej i ważnej epoki.

João Gilberto Prado Pereira de Oliveira urodził się 10 czerwca 1931 roku w Juazeiro, małym miasteczku północno-wschodniego stanu Bahia. Ojciec, bogaty kupiec, podarował mu gitarę, gdy João miał 14 lat. Cztery lata później przeniósł się do stolicy, Salvadoru, a następnie do Rio de Janeiro, by szukać szczęścia jako muzyk, ale bez powodzenia. Mając 25 lat powrócił do rodzinnego domu, popadł w depresję.

Przełomowym momentem w jego życiu było napotkanie w Rio de Janeiro Antonio Carlosa Jobima, kompozytora, w którym odnalazł pokrewną duszę, podobną wrażliwość. Dokonane w 1958 roku ich wspólne nagranie piosenki Jobima ze słowami Viniciusa de Moraesa Chega de Saudade, z udziałem wokalistki Elizete Cardoso, stało się pierwszym przebojem bossa novy. Ten nowy styl (nowa fala, nowy rytm), który wkrótce podbił cały świat był połączeniem brazylijskiej samby, europejskiej muzyki klasycznej (m.in. Chopina i francuskich impresjonistów) oraz cool jazzu (ich idolami byli m.in. Gerry Mulligan i Chet Baker).

W odróżnieniu od samby styl ten był bardzo subtelny, wyciszony, pełen spokoju, z intymnym wokalem i delikatnym akompaniamentem gitary. Złudnie prosty, ale harmonicznie i rytmicznie bardzo wyrafinowany. Pełne nostalgii, nasycone poetyckimi metaforami teksty piosenek mówiły o miłości, były odbiciem optymizmu Brazylii tamtych lat. Głos i styl gry na gitarze João Gilberto stały się synonimem brzmienia bossa novy.

Kilka miesięcy później João nagrał własną wersję Chega de Saudade, która przyniosła mu wielką popularność, ugruntowaną trzema autorskimi albumami. W 1962 roku został zaproszony do Nowego Jorku, na koncert w Carnegie Hall, i w rezultacie pozostał w Stanach przez kolejne dwadzieścia lat. Prawdziwy rozgłos przyniosła mu płyta „Getz/Gilberto” nagrana razem z będącym wówczas w szczytowej formie saksofonistą Stanem Getzem, a międzynarodową sławę – piosenka Jobima Girl From Ipanema, zaśpiewana w języku angielskim przez jego żonę Astrud Gilberto. Dziewczyna z Ipanemy rozeszła się w milionowym nakładzie, stała się jednym z największych przebojów XX wieku, inicjując szał bossa novy na całym świecie. Niestety ich małżeństwo rozpadło się w 1965 roku (João poślubił tego samego roku Muchę, z którą miał dwie córki – Isabel „Bebel” i Luisę).

Gilberto współpracował w Ameryce również z takimi muzykami jak Herbie Mann i Gary Burton. W 1980 roku powrócił do Rio, gdzie witany był jako legenda, największy geniusz brazylijskiej muzyki. W okresie od 1959 do 2002 roku nagrał tylko dziewięć albumów studyjnych, wolał wydawać płyty koncertowe. Po raz ostatni wystąpił w 2008 roku.




Zobacz również

Jerzy „Watson” Żebrowski

Pianista, suzafonista, aranżer jazzu tradycyjnego zmarł 20 sierpnia 2019 w Radości pod Warszawą.  Więcej >>>

Aleksander Bem

Założyciel i lider zespołów Bemibek i Bemibem zmarł 17 lipca 2019 we Freiburgu. Więcej >>>

Wanda Warska

Pierwsza Dama Polskiego Jazzu zmarła 6 lipca 2019 w Laskach pod Warszawą. Więcej >>>

Janusz Szprot

Zasłużony pianista, pedagog i krytyk zmarł 2 lipca 2019 w Ankarze. Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu