Coda

Marcin Małecki

Mikołaj Ł. Lipowski


    28 stycznia na Cmentarzu Powązkowskim pożegnaliśmy przedwcześnie zmarłego Marcina Małeckiego (1964-2008) – pianistę i kompozytora, a także pedagoga w dwóch warszawskich szkołach muzycznych. Marcina poznałem, gdy miał około 10 lat i dlatego mam bardzo osobisty stosunek do tego, co w tej chwili piszę. Jego droga życiowa nie była usłana płatkami róż. Odkąd pamiętam, zawsze miał kłopoty ze zdrowiem i musiał pokonywać różnego rodzaju przeciwności losu. Już jako chłopiec był bardzo wrażliwym dzieckiem o wyraźnie humanistycznej osobowości.
    Jego największą fascynacją i wzorem był Oscar Peterson, wielki pianista, którego przeżył o kilka tygodni. Poświęcił mu swoją pracę dyplomową na Wydziale Jazzu Akademii Muzycznej w Katowicach (fragmenty tej wnikliwej i z pasją napisanej pracy opublikował we wrześniu 2005 roku na łamach JAZZ FORUM).
    Jako nieprzeciętny pianista zabłysnął m.in. na Międzynarodowym Festiwalu Pianistów Jazzowych w Kaliszu w 1993 roku, gdzie zdobył II nagrodę i na Międzynarodowym Konkursie Pianistów Jazzowych im. Martiala Solala w Paryżu w roku 1998. Chciał realizować się też we własnej twórczości kompozytorskiej. Dowodem na to, że miał na tym polu do powiedzenia coś wartościowego i oryginalnego, były m.in. I miejsce na Konkursie Kompozytorskim im. Krzysztofa Komedy (Słupsk, 1995) i nagroda za aranżację w Konkursie Standardów Jazzowych w Siedlcach (1996).
    W 2006 roku ukazała się jego autorska płyta „Odyseja kosmiczna”, na której można posłuchać 11 kompozycji, nagranych podczas dwóch sesji w 2000 i 2005 roku w Trio z Pawłem Pańtą (b) i Krzysztofem Szmańdą (dr). Marcin pracował nad tym materiałem 11 lat. Zespół ten stał się spełnieniem jego muzycznych marzeń i aspiracji. Marcin znalazł muzyków, z którymi mógł realizować swoje muzyczne pomysły. Jego kompozycje są trudne, mają skomplikowaną, często rozbudowaną formę, frapującą harmonię i zaskakujące rozwiązania rytmiczne, ale z całą pewnością jest to dobry jazz z „niebieską nutką”. Do nagrania płyty potrzebował w swoim Triu muzyków z podobną do własnej wyobraźnią muzyczną. Słuchając tego krążka wyraźnie można dostrzec, że jest to muzyka na trzy instrumenty, a nie na fortepian z towarzyszeniem sekcji. Koncert premierowy odbył się 6 kwietnia 2006, a w niecały rok później w tej samej sali Mazowieckiego Centrum Kultury i Sztuki przyjaciele z inicjatywy Mariusza Bogdanowicza zagrali na koncercie zatytułowanym „Pomagamy Marcinowi”.
    Mimo, jak się okazało, nieuleczalnej choroby Marcin nadal starał się realizować swoją muzyczną pasję. Na początku października ub.r. zagrał jeszcze ze swoim Triem trzy koncerty – podczas Dni Polskich w Genewie, w Jazzarium Akwarium i w Piwnicy u Wandy Warskiej. Kiedy nie mógł występować na estradzie, to do ostatnich chwil życia zapisywał papier nutowy. Pozostawił jazzowe transkrypcje muzyki poważnej napisane w szpitalu z zamysłem, że będzie to materiał na kolejną płytę. Skomponował także pięcioczęściową Suitę na kontrabas solo dla Pawła Pańty, którą ukończył dziesięć dni przed śmiercią. Jego przyjaciele zamierzają zrealizować te projekty, ale już bez niego. Nie wiem, kto zasiądzie przy fortepianie i jaki będzie tego efekt, bo jazz tworzony przez Marcina był bardzo osobisty.
    W tekstowej dedykacji do swojej „Odysei” napisał: „Droga mleczna – nasza galaktyka, ma średnicę stu tysięcy lat świetlnych i jest w całym wszechświecie, liczącym około miliarda galaktyk, tylko ziarenkiem piasku. Budzi to refleksję nad tym, czym w kontekście tych wielkości jest życie na ziemi”. Co kryło się za tymi słowami może już tylko powiedzieć muzyka, którą pozostawił. 
    Zmarł 16 stycznia, żył 43 lata. 
                                                                                                              Mikołaj Ł. Lipowski


Zobacz również

Damian Niewiński

Znakomity perkusista zmarł 5 listopada br. w Warszawie, w wieku 35 lat.  Więcej >>>

Zbigniew Bernolak

Legendarny gitarzysta basowy, jeden z pionierów polskiego big-beatu zmarł 17 października 2021 w Chicago Więcej >>>

Maciej Strzelczyk

Wybitny skrzypek zmarł nagle 28 września 2021 w Warszawie Więcej >>>

Paweł Tartanus

Znakomity bandżysta, gitarzysta i wokalista zmarł w Warszawie 17 września 2021 Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu