Coda

fot. Marek Dusza

Mark Murphy
(1932 - 2015)

Mark Murphy

Paweł Brodowski


22 października 2015 r. odszedł w Englewood w stanie New Jersey amerykański wokalista Mark Murphy. Miał 83 lata. Ostatnio długo chorował i jego śmierć nie była zaskoczeniem dla najbliższych.

Pozostawił po sobie ponad 40 płyt, był pięciokrotnie nominowany do nagrody Grammy, występował obok takich gwaizd jak Clark Terry, Dave Sanborn i Brecker Brothers, ale nie doczekał się takiej sławy, na jaką zasługiwał. Był artystą kultowym z kategorii „singer’s singer”. Ella Fitzgerald uważała go za wokalistę równego sobie. Wielbił go i wzorował się na nim Kurt Elling. W panteonie wokalistyki jazzowej Murphy zapewnił sobie miejsce obok takich artystów jak Betty Carter i Jon Hendricks. Miał hipsterski feeling, był mistrzem improwizacji scatem i wokalizy.

Mark Murphy stał się jazzowym głosem pisarzy Beat Generation. Jack Kerouac zrobił kilka nagrań z jazzowym akompaniamentem, ale to Murphy dokonał najpełniejszej syntezy jego prozy i jazzu na płytach „Bop For Kerouac” oraz „Kerouac Then And Now”.

Urodził się 14 marca 1932 roku w Syracuse w stanie Nowy Jork, jego ojciec był dyrygentem chóru w kościele Metodystów, śpiewała również matka. Od piątego roku życia uczył się gry na fortepianie. Jego pierwsze olśnienia to Nat King Cole i Sammy Davis Jr. Murphy zaczął występować na jamach w nowojorskich klubach. Karierę rozpoczął pod koniec lat 50. Od 1964 roku mieszkał w Londynie, gdzie znalazł zajęcie jako aktor. Koncertował w Europie. Właśnie wtedy, w 1969 roku, wystąpił na Jazz Jamboree z duńską sekcją. To była jego jedyna wizyta w Polsce.

Kilka lat później powrócił do Ameryki, osiadł w San Francisco. Nagrał całą serię wspaniałych płyt dla wytwórni Muse, w ostatnim czasie związany był z firmą High Note. W swoim repertuarze miał m.in. utwory Coltrane’a, Hancocka, Hubbarda, do których sam pisał teksty. Śpiewał standardy jazzowe, ballady, bossa novę i bluesa.

W jego biografii, a właściwie dyskografii jest akcent polski. To gościnny udział na płycie naszej wokalistki Basi Moore, która od lat mieszka w Ameryce. Płyta została nagrana dwa lata temu, a jej tytuł brzmi „Gratitude” (patrz recenzja str. 60 w Jazz Forum 12/2015).



Zobacz również

Jerzy „Watson” Żebrowski

Pianista, suzafonista, aranżer jazzu tradycyjnego zmarł 20 sierpnia 2019 w Radości pod Warszawą.  Więcej >>>

João Gilberto

Legendarny współtwórca bossa novy zmarł 6 lipca 2019 w Rio de Janeiro. Więcej >>>

Aleksander Bem

Założyciel i lider zespołów Bemibek i Bemibem zmarł 17 lipca 2019 we Freiburgu. Więcej >>>

Wanda Warska

Pierwsza Dama Polskiego Jazzu zmarła 6 lipca 2019 w Laskach pod Warszawą. Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu