Coda
Tomasz Szukalski
fot. Marian Sanecki

Tomasz Szukalski

Paweł Brodowski


Zmarł 2 sierpnia br. w szpitalu w Piasecznie. Miał 64 lata. Ta śmierć przyszła o wiele za wcześnie, ale nie była nieoczekiwana. Wybitny saksofonista już od dłuższego czasu cierpiał na chorobę Parkinsona i wiele innych dolegliwości.

Był bezdomny, bezsilny, pozostawiony sam sobie. Dzięki pomocy przyjaciół od kilkunastu miesięcy mieszkał w Domu Seniora w Skolimowie. Po raz ostatni zagrał w grudniu 2010 roku w Kościele Wizytek w Warszawie.

Na początku swojej kariery, w 1972 roku przed publikacją krótkiej sylwetki w międzynarodowej edycji naszego czasopisma, zapytany o najsilniejsze wpływy, podał trzy nazwiska: John Coltrane, Sonny Rollins i Wayne Shorter. Muzycy często powołują się na inspiracje mistrzów, których słuchają, ale on naprawdę potrafił grać tak jak Coltrane, Rollins i Shorter. Był muzykiem światowej klasy, jednym z najwybitniejszych saksofonistów Europy.

Jego gra odznaczała się ogromną siłą i ekspresją. „Muzyka musi mieć cios” – mówił. W jego brzmieniu była zarazem słowiańska śpiewność i buntownicza drapieżność, potrafił być jednocześnie subtelny i agresywny. Ta jego zadziorność nie zawsze mu sprzyjała. Był bezkompromisowy i konfliktowy. Nie ze wszystkim potrafił sobie poradzić. Jego kariera, zwłaszcza w ostatnich kilkunastu latach, nie potoczyła się tak, jak powinna. Ale muzycy, z którymi współpracował, wiedzą, że był geniuszem. Pozostanie po nim legenda.

Po śmierci pojawiały się w nekrologach różne daty urodzin: 1947, 1948, nawet 1946. Jak sam opowiadał, przyszedł na świat pod koniec 1947, ale ojciec wpisał mu do metryki datę 8 stycznia 1948 roku. Od najmłodszych lat przejawiał wyjątkowy talent do muzyki, miał absolutny słuch i niezwykłą pamięć muzyczną. Pierwszych lekcji muzyki udzielała mu matka, która pięknie śpiewała i grała na fortepianie. Na fortepianie grał też jego starszy brat, Jacek. Tomek przeszedł wszystkie kolejne etapy edukacji, od szkoły podstawowej wzwyż. Gry na klarnecie uczył się w Liceum Muzycznym, a potem na Wydziale Instrumentalnym PWSM, gdzie jego profesorem był Ludwik Kurkiewicz (dyplom obronił jako saksofonista wiele lat później, w 2003 roku w Akademii Muzycznej w Katowicach).

Jeszcze w liceum, mając 16 lat zaczął grać jazz tradycyjny. Razem z kolegą szkolnym, kontrabasistą Pawłem Jarzębskim został członkiem zespołu towarzyszącego grupie wokalnej Partita, która śpiewała ujazzowione transkrypcje Bacha, jak Swingle Singers. Z zespołem tym debiutował w koncercie „Nowe twarze polskiego jazzu” na Jazz Jamboree 67. Stał się bywalcem warszawskich jam sessions. Grał w Hybrydach, Dziekance i Stodole.
Jako solista Big Bandu Stodoła w roku 1971 roku zdobył I Nagrodę w konkursie Jazzu nad Odrą.

Niemal natychmiast został członkiem i jednym z głównych solistów Studia Jazzowego Polskiego Radia Jana Ptaszyna Wróblewskiego. Do zespołu zaprosił go sam Zbyszek Namysłowski. Tomek Szukalski był współtwórcą sukcesów naszego alcisty w okresie jego największej świetności, grał na płytach, które weszły do kanonu polskiego jazzu: „Winobranie” (1973) i „Kujaviak Goes Funky” (1975).

Nawiązał następnie współpracę z innym tytanem: Tomasze Stańką. W grudniu 1975 roku brał udział, obok Dave’a Hollanda i Edwarda Vesali, w nagraniu „Balladyny” – pierwszej płyty naszego trębacza wydanej przez ECM. Razem ze Stańką, Vesalą i Peterem Warrenem współtworzył międzynarodowy kwartet TWET. Koncertowali w różnych konfiguracjach w wielu europejskich krajach, zwłaszcza w Skandynawii, gdzie ich koncerty wspominane są do dziś.

W 1977 roku wspólnie ze Sławkiem Kulpowiczem, Pawłem Jarzębskim i Januszem Stefańskim sformował słynny The Quartet. Zespół o coltrane’owskich inspiracjach zawojował Europę, występował też w Stanach, m.in. w nowojorskim Village Vanguard, nagrał dwie płyty, ale niestety, po niespełna trzech latach istnienia, na skutek wewnętrznego konfliktu, zakończył działalność (po prawie 30 latach, w roku 2007 został reaktywowany na krótka trasę).

W listopadzie 1981 roku Szukalski został zaproszony przez Joachima Berendta do Baden-Baden na „Tribute to Coltrane”, w którym uczestniczyli również m.in. Rashied Ali, John Surman i Albert Mangelsdorff. W połowie lat 80. powstało super trio Time Killers w składzie: Szukalski, Wojtek Karolak i Czesław Bartkowski. Nagrany przez nich album został uznany w ankiecie krytyków JAZZ FORUM za najwybitniejszą płytę polskiego jazzu tamtej dekady. Przez wiele lat Tomasz Szukalski zajmował pierwsze miejsce w ankiecie Jazz Top jako najlepszy saksofonista tenorowy i sopranowy, doskonale radził sobie też z klarnetem basowym.

Grał zarówno jazz, jak i muzykę rockową. Współpracował z różnymi formacjami Tolka Wojdyny, z Tadeuszem Nalepą, SBB i Józefem Skrzekiem („Ambitus Extended”, „Wojna światów”). Z pianistą Januszem Szprotem tworzył niezapomniane Blues Duo Sz-Sz.

W drugiej połowie lat 80. powołał do życia własny Kwartet, z którym nagrał albumy „Body And Soul” i „Tina Blues”. Mistrzowskie interpretacje jazzowych ballad zaprezentował także w solowej (dedykowanej córce) płycie „Tina Kamila”, nagranej z towarzyszeniem Grand Standard Orchestra p/d Ptaszyna Wróblewskiego. Przez ponad 20 lat współpracował ściśle z pianistą Arturem Dutkiewiczem, w kwartecie („Lady Walking”) i duecie. Nagrywał i koncertował z Jarkiem Śmietaną, w trio z Karolakiem i Krzysztofem Dziedzicem, w kwintecie i kwartecie z Piotrem Wojtasikiem („Escape”), okazjonalnie z Simple Acoustic Trio. Jako solistę zapraszali go na swoje nagrania wokaliści: Stanisław Soyka, Grażyna Auguścik, Anna Maria Jopek, Aga Zaryan, Grzegorz Karnas. Jego dyskografia obejmuje ponad 100 płyt.

Był niewyśpiewanym bohaterem polskiego jazzu, ale jego śmierć odbiła się echem również za granicą. Jeden ze znanych blogerów napisał: „They don’t make players like this more than once in a generation”, a wybitny saksofonista węgierski Tony Lakatos dał lapidarny wpis na facebooku: „R.I.P. Tomasz Szukalski, one of the greatest tenor saxophone players in the European jazz history!!!” Nuff said.

Paweł Brodowski

 


 


Zobacz również

Janusz Skowron

Wybitny pianista zmarł 27 lutego 2019 po ciężkiej chorobie nowotworowej. Więcej >>>

Ira Gitler

Jeden z najbardziej wpływowych krytyków jazzowych zmarł  23 lutego 2019 w Nowym Jorku, przeżywszy 90 lat.  Więcej >>>

Grażyna Matuszkiewicz

Żona i muza Jerzego „Dudusia” Matuszkiewicza zmarła 19 lutego 2019 w wieku 85 lat. Więcej >>>

Jerzy Bożyk nie żyje

Legendarny wokalista i pianista jazzowy zmarł 16 lutego 2019. Więcej >>>

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm
Dokument bez tytułu