Wytwórnia: Pawlik Relations Agency (dystrybucja Fonografika)

CD 1Puls 11/8; Cellomania

CD 2We Are from Here; II Koncert Fortepianowy

Muzycy: Włodek Pawlik, fortepian; Łukasz Pawlik, fortepian, wiolonczela; Natalia Jarząbek, flet; Włodek Pawlik Trio: Paweł Pańta, kontrabas, Cezary Konrad, perkusja; Myślenicka Orkiestra Kameralna „Concertino”; Michał Maciaszczyk, dyrygent

Recenzję opublikowano w numerze 7-8/2016 Jazz Forum.


4 Works 4 Orchestra

Włodek Pawlik

  • Ocena - 5

W pierwszej połowie tego roku ukazało się kilka bardzo interesujących płyt, ale wydaje mi się, że właśnie ta będzie najważniejszą z całego 2016 roku. Już dawno nie miałem w rękach tak pięknie wydanej płyty! Podwójny album ma eleganckie pudełko, a grafika całości (w tym książeczka) jest opracowana niezwykle starannie. Zawartość także jest fascynująca. Włodek Pawlik już od 40 lat działa na polskiej scenie muzycznej. Jest dziś powszechnie znany po przyznanej mu nagrodzie Grammy, ale być może nie wszyscy jesteśmy świadomi, jak wiele razy był już nagradzany i jak duży ma dorobek.

Ten album zdaje się być pewnym podsumowaniem symfonicznej twórczości kompozytora – utwory na nim zawarte powstawały na przestrzeni ostatnich dziesięciu lat. Słuchając tych kompozycji możemy sobie przypomnieć o fantastycznych nagraniach jazzowych i znakomitej muzyce filmowej, której Włodek też jest wybitnym twórcą. W każdym z czterech utworów ważną rolę pełni fortepian (w nadzwyczajnym wykonaniu samego kompozytora). W koncercie fortepianowym jest to oczywiste, ale gra pięknie też we wszystkich pozostałych utworach. W trzech z nich występuje sekcja rytmiczna – muzycy którzy są stałymi partnerami Włodka (Paweł Pańta i Cezary Konrad), i których udział w niektórych fragmentach jest nie do przecenienia.

Każdy z prezentowanych utworów ma ciekawe założenia formalne, które zostają w oryginalny sposób zrealizowane. Mimo tego, że tempo w Pulse 11/8 nie jest zbyt szybkie, ta nieco transowa muzyka, zabawa nieparzystymi, rozmaicie układającymi się metrami (np. dzielone tak 4/4 +3/8 lub 3, 3, 3, 2 lub jeszcze inaczej) łatwo słuchacza wciąga. Choć w głównym temacie słyszymy solowy flet, to w pierwszej połowie utworu fortepian pełni główną rolę i dopiero po jego solowej kadencji flet pokazuje jeszcze raz temat i pełni ważną rolę w przetworzeniu. Ten utwór ma ciekawą, niesymetryczną formę. Takie niekonwencjonalne, ale świetnie spraw­dzające się w praktyce podejście do formy utworu możemy dostrzec i w pozostałych kompozycjach.

Cellomania, jak można się domyślić, ma popisową partię wiolonczeli i jest to właściwie podwójny koncert – na wymieniony w tytule instrument oraz fortepian. Kapitalna pierwsza część jest wyłącznie orkiestrowa, druga to piękne solo wiolonczeli, a dopiero w trzeciej części (trwającej znacznie dłużej niż pierwsze dwie razem) oba wymienione instrumenty popisują się w improwizowanych solach grając także spore, skomponowane partie, razem i osobno. Znakomicie gra tutaj Łukasz Pawlik nadzwyczajnie improwizując i przepięknie interpretując kompozycję swojego ojca.

Już po tytule We Are from Here można domyślić się, że materiałem kompozycji będzie polska muzyka ludowa. Jednak te motywy już od samego początku oprawione są w tak wyrafinowaną harmonię, ujęte w synkopowane rytmy i wyszukanie instrumentowane, że mamy do czynienia z muzyką wysokich lotów, indywidualną, autorską, piękną. Spore partie przeznaczone są na dwa koncertujące fortepiany (w roli drugiego pianisty występuje Łukasz Pawlik!), dla których oprócz partii ściśle zapisanych kompozytor przewidział też popisowe fragmenty improwizowane. Obaj pianiści nie pozostają w opozycji, ale raczej fantastycznie się uzupełniają. To kolorowy utwór, w którym na przemian na pierwszy plan wychodzą synkopowane rytmy realizowane przez cały zespół orkiestrowy i efektowne partie solowe z perkusją i basem. Ciekawa instrumentacja.

W drugim Koncercie fortepianowym, który Włodek Pawlik napisał z myślą o sobie jako wykonawcy, partia fortepianu jest zdecydowanie wiodąca i popisowa. W całej tej szeroko zakrojonej kompozycji możemy znaleźć wiele pięknych, wzruszających fragmentów, które przeplatane fragmentami eksponującymi ciekawe, energiczne rytmy, tworzą mieniącą się różnorodnymi barwami mozaikę. Powracające motywy, które są rozmaicie opracowywane, integrują formę. Wolna część środkowa to bogaty brzmieniowo (orkiestracja!) nokturn, który w środku ma jednak jeszcze sporo ciekawych, mniej spokojnych fragmentów. A w trzeciej części możemy znaleźć nawet fragmenty wręcz dramatyczne, i choć tutaj też dużą rolę pełni rytm, to zdecydowanie czujemy, że mamy do czynienia z poważną kompozycją. Wszystkie cztery nagrane na tym albumie utwory to klasyczne, właśnie poważne kompozycje, w których możemy usłyszeć echa jazzowych doświadczeń Włodka, i których właśnie dlatego słucha się znakomicie. 

Autor: Ryszard Borowski

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm