Wytwórnia: Motéma Music LC 14832

 

 

Painted on Canvas
Be Good (Lion’s Song)
On My Way to Harlem
Real Good Hands
The Way You Want to Live
When Did You Learn
Imitation of Life
Mother’s Song
Our Love
Bling Bling
Work Song
God Bless the Child

 

Muzycy:
Gregory Porter, śpiew
Chip Crawford, fortepian
Keyon Harrold, trąbka
Kamau Kenyatta, saksofon sopranowy
Yosuke Sato, saksofon altowy
Tivon Pennicott, saksofon tenorowy
Aaron James, kontrabas
Emanuel Harrold, perkusja

 


 

Be Good

Gregory Porter

  • Ocena - 5

Gregory Porter, Kalifornijczyk osiadły w Nowym Jorku, jest jednym z najwybitniejszych wokalistów, którzy pojawili się ostatnio na scenie jazzowej. Jego głos i artystyczna osobowość oczarowały mnie na koncercie towarzyszącym rozdaniu francuskich nagród muzycznych Victoires de Jazz w lipcu ub.r.

Z dwunastu utworów zamieszczonych na płycie aż dziewięć to dzieła oryginalne, co pozwala nam poznać Portera nie tylko od strony wykonawczej, ale również kompozytorskiej. Be Good jest refleksją nad znaczeniem uczuć, uniwersalnych wartości rodzinnych, kulturowych, nad ludzkimi emocjami. Painted on Canvas wprowadza nas w nastrój bluesowo-soulowego podekscytowania. Barwa i głębia głosu Portera błyskawicznie przykuwają uwagę i sprawiają, że zahipnotyzowani nie możemy oderwać się od kolejnych piosenek.

Wykonawca z powodzeniem i wrodzoną naturalnością łączy wpływy bluesa, soulu, gospel, popu i free jazzu. Czerpiąc inspirację z takich tytanów śpiewu jazzowego jak Nat King Cole, Joe Williams, czy Donny Hathaway, potrafi z równie dobrym skutkiem oddać emocjonalny nastrój ballady The Way You Want to Live, co porwać nas w wir karkołomnych solówek zawrotnego Bling Bling, w zmodernizowanym stylu amerykańskich musicali z lat 50.

Nie byłoby to jednak możliwe bez udziału znakomitych muzyków. Inwencja muzyczna saksofonisty altowego Yosuke Sato szczególnie wpływa na oryginalność przekazu. Saksofonista tenorowy Tivon Peniccott ukazuje swoje szczególne zdolności improwizacyjne w wirtuozowskich solówkach Bling Bling i Mother’s Song. Pianista Chip Crawford wprowadza parzyste rytmicznie cytaty z Bacha do utworu tytułowego w rytmie na trzy. Energiczna perkusja Emanuela Harrolda utrzymana jest w stylu Motown, a solówki na trąbce i flugelhornie Keyona Harrolda w On My Way to Harlem i Mother’s Song zostały wystylizowane na lata 70. Popis solowy kontrabasisty Aarona Jamesa możemy usłyszeć dopiero w dynamicznej interpretacji Work Song, swoistego protest songu Nata Adderleya.

Na zakończenie, po nastrojowych When Did You Learn i balladzie Imitation of Life Sammy’ego Faina, czeka nas jeszcze miła niespodzianka – wykonanie a cappella pieśni God Bless the Child, które koi zmysły i skłania do refleksji.

Utwór Real Good Hands, z osobistym tekstem Portera, został niedawno nominowany do Grammy Awards w kategorii Najlepsze Tradycyjne Wykonanie R&B. To już druga nominacja dla tego artysty. Pierwszą, co rzadko się zdarza, otrzymał w kategorii Najlepszy Wokalny Album Jazzowy za debiutancką, zapierającą dech w piersiach płytę „Water” (2010).

Autor: Sylvia Filus

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm