Wytwórnia: Impulse! 00602567492993 DeLuxe Edition (2CD)

CD 1 –  Untitled Original 11383; Nature Boy; Untitled Original 11386 (Take 1); Vilia (Take 3); Impressions (Take 3); Slow Blues; One Up, One Down (Take 1)

CD 2 – Vilia (Take 5); Impressions (Take 1); Impressions (Take 2); Impressions (Take 4); Untitled Original 11386 (Take 2); Untitled Original 11386 (Take 5); One Up, One Down (Take 6)

Muzycy: John Coltrane, saksofon tenorowy i sopranowy; McCoy Tyner, fortepian; Jimmy Garrison, kontrabas; Elvin Jones, perkusja


Both Directions At Once The Lost Album

John Coltrane

Pisać o Mistrzu, odnieść się do uwielbianego dzieła, zająć stanowisko wobec sztuki absolutnej, albo mieć własne zdanie o pięknie doskonałym – bagatela. Nie mam zamiaru mierzyć się z powyższym. Natomiast muszę podzielić się moją radością, zachwytem, szczęściem i spostrzeżeniami:

1. Niespodzianki

Oba niezatytułowane i nigdy nie przedstawione światu utwory Untitled Original 11383 oraz Untitled Original 11386 mogłyby zmienić oblicze światowego jazzu, bowiem metodologia aranżacji muzyki na kwartet jazzowy wyprzedza o dobre 50 lat wszystko, co stało się potem. Novum sprzed lat, o którym piszę dotyczy głównie sfery rytmu i pulsu, zabiegów codziennych dla nowojorskiego jazzu XXI wieku, wtedy jednak niestosowanych powszechnie, nawet przez największych kreatorów tej muzyki.

2. Wpływ producenta

Nie wierzę, aby takie przedsięwzięcie jak nagranie Pieśni o Wilii Franza Lehara (z operetki „Wesoła wdówka”) było pomysłem samego Trane’a. Efekt artystyczny doskonały, co oczywiste ze względu na czynnik ludzki, odbiór szeroki (vide „Ballads” czy Johnny Hartman), bo i sztuka nieco lżejsza. Ale to artefakt niezmieniający historii muzyki w takim stopniu, jak inne-współczesne u Coltrane’a. Ten sam zespół brzmi inaczej, pulsuje inaczej, frunie znacznie wyżej w obu Untitled Originals, One Up, One Down czy Impressions.

3. Poszukiwania

Utwór Impressions został zarejestrowany po raz pierwszy w roku 1961 podczas koncertu Coltrane’a w Village Vanguard i wydany dwa lata później na płycie „Impressions”, będącej w istocie kompilacją. Nagrany został ponownie w studiu w czerwcu 1962 i do teraz była to ostatnia znana wersja. Tymczasem Coltrane zabiera się za ten utwór ponownie, zachowując jego cztery doskonałe i bardzo różne wersje!

Vilia (ww. Pieśń o Wilii) znajdziemy tu w dwóch wersjach, trzeciej i piątej, co znaczy, że wersji nagrano przynajmniej pięć. Jedna tenorowa, druga sopranowa (tak jak doklejony bonus track na płycie „Live At Birdland”, 1964).

One Up One Down mamy w wersjach pierwszej i... szóstej. I znowu obie metagalaktycznie doskonałe. Znowu John Coltrane nie usłyszał czegoś, czego szukał, a czego my, maluczcy możemy się jedynie domyślać, za to wiemy, że szukał co najmniej sześc razy.


4. Wzruszenie słuchacza

Płyty Johna Coltrane’a mają inne, puszy­ste, elastyczne i błękitne brzmienie, szczególnie te nagrane dla ABC Impulse!. Kiedy włączyłem „The Lost Album”, znowu zostałem otoczony czymś niedefiniowalnym, co towarzyszy mi zawsze przy słuchaniu Coltrane’a. Tyle, że tym razem znacznie bardziej, intensywniej, bowiem po raz pierwszy w życiu słuchałem jego nowej płyty, chociaż sprzed pół wieku z okładem. Światło dawno zgasłej gwiazdy, widziane i widzialne, chociaż jego źródło już nie istnieje. Jednak skoro widzimy to światło, to znaczy, że wciąż działa, wpływa, zmienia, bierze udział... Proszę słuchać płyty „Both Directions At Once, The Lost Album” tylko wtedy, gdy będą mogli Państwo poświęcić się temu bez reszty. To płyta świąteczna, nie nadaje się na tło. Wzruszenia gwarantowane. Będą Państwo dzięki temu szczęśliwsi.

Autor: Piotr Baron

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm