Wytwórnia: Polskie Radio PRCD 1927

Bo teatr jest by bawić nas; Na okoliczność sztychu; Jakże mam jej powiedzieć; O fantazjach kulinarnych; Poemat na wejście poetów; Pieśń Gaskończyków (I); O przywilejach i paktach dla bogaczy; O wpływie muzyki i piękna na życie; O miłości prawdziwej; Spadłem z księżyca wprost do Paryża; Nadchodzi wsparcie przywiozłem żarcie; To nie mnie ona kocha; Utraciłem mą jedyną miłość; Pieśń Gaskończyków (II); Pieśń siostrzyczek; Ciebie zawsze kochałam; Ostatnia walka Cyrana

Muzycy: Paweł Erdman (Cyrano), Agnieszka Przekupień (Roksana) i wielu innych, a także Chór i Orkiestra Teatru Muzycznego w Łodzi pod dyrekcją Krzysztofa Herdzina

Recenzję opublikowano w numerze 3/2017 Jazz Forum.


Cyrano

Krzysztof Herdzin

  • Ocena - 4

Musical? Najwyższa pora! Krzysztof Herdzin poznawał gatunek od podstaw, grając na instrumentach klawiszowych w kilku znanych produkcjach Teatru Muzycznego Roma. Po latach powrócił na tę musicalową scenę jako kierownik muzyczny swingującego big bandu w „Deszczowej piosence” (2012-2014), miał tam także epizod aktorski.

Herdzin skomponował musical. Autorem libretta i piosenek jest Jacek Bończyk, premiera odbyła się w Teatrze Muzycznym w Łodzi 18 grudnia 2015 roku. Album zawiera perfekcyjne nagrania piosenek ze spektaklu. Musical niejedno ma imię, a twórcy „Cyrana” przyjęli formułę „dramatu z piosenkami”, nie jest to więc całość przedstawienia, tylko jego materia muzyczna. Dodam: fascynująca. Inspiracją dla kompozytora byli dwaj geniusze Broadwayu, Stephen Sondheim i Leonard Bernstein – nie byłem jednak zaskoczony odnajdując wpływy Jerzego Wasowskiego; Herdzin wie, co najlepsze w śpiewaniu tekstów. Jego talent w zakresie aranżacji i orkiestracji jest powszechnie rozpoznany, stworzył więc dzieło o imponującej palecie barw.

Herdzin to artysta nieuznający ograniczeń gatunkowych, porusza się z diabelską swobodą w jazzie, muzyce poważnej i popularnej, co w pracy nad musicalem jest atutem. Zyskują na tym piosenki, zyskuje przedstawienie. Temat Bo teatr jest by bawić nas, otwierający spektakl w wykonaniu całego zespołu, od razu przenosi nas na Broadway. Od początku też zwracają uwagę smaki aranżacyjne – specjalność Herdzina, który maluje orkiestrą, jak wytrawny malarz paletą barw (np. klarnet basowy w zabawnej piosence Na okoliczność sztychu). Niebywałe brzmienia uzyskuje kompozytor z sekcji smyczkowej. Uważnie słuchał mistrza Ogermana, sam jednak idzie dalej, jego smyczki tworzą impresjonistyczne plamy na nieustającej pulsacji rytmicznej całej orkiestry, a skomplikowane niekiedy podziały (rodowód jazzowy), zawsze podporządkowane są nadrzędnej linii melodycznej utworu.

Bo oczywiście musical to melodie, a tymi sypie Herdzin jak z rękawa, choć trzeba zastrzec, że są to raczej tematy dla smakoszy, niż dla tzw. szerokiej publiczności. Pozostaje w pamięci motyw Cyrana, spajający musical od początku do końca; wielkie wrażenie robi także piękny tercet „O miłości prawdziwej” w wykonaniu Agnieszki Przekupień, Pawła Erdmana i Dawida Pelowskiego. Znajdziemy w musicalu kilka urzekających arii solowych (m.in. To nie mnie ona kocha), a zwłaszcza w roli Roksany (Utraciłam mą jedyną miłość, Ciebie zawsze kochałam). Osobne słowa uznania należą się współtwórcy musicalu, Jackowi Bończykowi, którego inwencja poetycka nie ustępuje bogactwu kompozycji, a lekkość w operowaniu językiem literackim sprawia, że z jednakową skutecznością wzrusza nas i bawi.

Znajdziemy w partyturze Herdzina – zawsze artystycznie przetworzone – stylizacje biesiadne (O fantazjach kulinarnych), dworskie (Poemat na wejście poetów), czy żołnierskie (Pieśń Gaskończyków). Eklektyzm to prawdziwe błogosławieństwo przy komponowaniu musicalu, zwłaszcza opartego na tak bogatym tworzywie literackim, jakim jest sztuka Edmonda Rostanda „Cyrano de Bergerac” (1897). Hollywoodzka Pieśń siostrzyczek to tryumf eklektyzmu Herdzina, kompozytora bez granic.

Autor: Daniel Wyszogrodzki

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm