Wytwórnia: Fiil Free Records

Why Search for Common Ground; You Should Stay; Is It Doubt; Progress in the Name Of; Everything Is a Translation

Muzycy: Lars Fiil, fortepian; Tomasz Dąbrowski, trąbka; Henrik Pultz Melbye, saksofon tenorowy, klarnet; Henrik Olsson, gitara; Martin Fabricious, wibrafon; Casper Nyvang Rask, kontrabas; Bjorn Heeboll, perkusja

Recenzję opublikowano w numerze 12/2016 Jazz Forum.


Everything Is A Translation

Fiil Free

  • Ocena - 5

Fiil Free to septet kierowany przez młodego duńskiego pianistę Larsa Fiila. Septet złożony z muzyków skandynawskich, z jednym wyjątkiem – na trąbce zagrał nasz rodak Tomasz Dąbrowski.

„Everything Is A Translation” to już trzeci album Fiila, ale pierwszy nagrany w tak dużym składzie. Ma to niebagatelne znaczenie, ponieważ w muzyce Duńczyka aranżacja i kompozycja pełnią rolę porządkującą cały dźwiękowy krajobraz. Nie znaczy to, bynajmniej, że wszystko jest tu zaplanowane i brakuje miejsca dla improwizacji. Wręcz przeciwnie! To właśnie umiejętności i styl improwizacji zadecydowały o wyborze tych, a nie innych muzyków. Kompozycje zostały napisane z myślą o tych instrumentalistach, o barwach dźwiękowych, jakich można się po nich spodziewać, o ich umiejętności wzajemnego słuchania się, o ich wrażliwości. Można powiedzieć, że Fiil potraktował ich jako instrumenty, umieścił w odpowiednich miejscach swoich partytur i pozwolił im wybrzmieć tak, jak im w duszy gra.

W efekcie otrzymaliśmy muzykę subtelną, kameralną, rozgrywającą się w nieskończonych odcieniach, detalach dźwiękowych. Dominuje nastrój marzenia sennego, poruszamy się w świecie odrealnionym, kontemplacyjnym. Odwołując się do tytułu – jeśli postrzeganie jest nieustannym tłumaczeniem bodźców na impulsy zrozumiałe dla mózgu, to ta płyta obrazuje, jak bardzo zanurzeni jesteśmy w naszym solipsystycznym świecie.

Delikatność konstrukcji tej muzyki powoduje, że każde, nawet najdrobniejsze, zdarzenia dźwiękowe, interakcje muzyków nabierają nieoczekiwanego dramatyzmu. Parafrazując słynne hasło firmy ECM, mamy tu do czynienia z najpiękniejszymi dźwiękami na granicy ciszy.

Trudno mi rozpatrywać ten album inaczej niż jako jedną, podzieloną na części, suitę, w której zawiera się nadrzędna myśl kompozytora. Wśród tych segmentów-utworów wyróżnia się Progress in the Name Of. Tu pojawiają się dynamiczne ostinata fortepianu, ostro brzmiąca, przesterowana gitara i fragmenty kojarzące się z freejazzową, kolektywną improwizacją.

„Everything Is A Translation” to przykład, że nadal na styku kompozycji i improwizacji mogą powstawać rzeczy nowatorskie. Ba! To album, który udowadnia, że można myśleć zupełnie innymi kategoriami niż tradycyjnie pojmowane kompozycja i improwizacja.

Autor: Marek Romański

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm