Wytwórnia: Zagan Acoustic

NagaZ;
Duke of Dingać;
Kujawiak;
Miasteczko;
Hora;
BAGAs;
Country in E;
Highland Roll;
Taniec życia

Muzycy: Paweł Zagończyk, akordeon; Joachim Łuczak, skrzypce; Andrzej Wojciechowski, klarnet; Jarosław Stokowski, kontrabas; gościnnie: Krzesimir Dębski, skrzypce (8)

Recenzję opublikowano w numerze 4-5/2015 Jazz Forum.


Folk & Roll

Zagan Acoustic

  • Ocena - 3

Koncepcja tej płyty wydaje się być interesująca. Oto zespół o specyficznym składzie instrumentalnym wykonuje napisane specjalnie dla siebie utwory. Ale jest też w takim zamierzeniu pewne niebezpieczeństwo. Otóż nie zawsze da się nową kompozycję przystosować do własnych możliwości brzmieniowych i technicznych. 

Płyta zespołu Zagan Acoustic jest „nierówna”, miejscami frapująca, miejscami irytująca. Kompozycje też nie są sobie równe. Dwie najkrótsze, autorstwa Krzesimira Dębskiego, skrzą się dowcipem. Są efektowne, jest w nich dużo zaskakujących przestawień rytmów parzystych i nieparzystych. Spotykamy tu nawiązania do muzyki country, ale też do swingującego ragtime’u, czy muzyki bałkańskiej. Nie są tak poważne jak utwory innych przedstawionych tu kompozytorów, ale właśnie one najbardziej zapadają w pamięć, są najbardziej charakterystyczne. 

Inne też nietrudno rozpoznać, ale gorzej się ich słucha. Najmniej ciekawy wydaje mi się napisany przy pomocy trywialnych, niemal cytowanych fraz Kujawiak, w którym tempo zmienia się kilkakrotnie, a fakt, iż słyszymy czasem raczej oberka, nie ma większego znaczenia. Miasteczko rzeczywiście robi wrażenie nostalgicznej muzyki napisanej do filmu o wschodnim miasteczku. 

W BAGAs mamy dość interesujące nawiązanie do rytmów bałkańskich. Izraelska Hora brzmi dobrze, natomiast zupełną zagadką jest dla mnie utwór Highland Roll. Zaczyna się interesująco, czuć, że początkowy temat ma w sobie duży potencjał, ale w środku następują improwizacje w zupełnie innym charakterze. Bardzo rozczarowują, bo choć rozgrywane po skali bluesowej, z pewnością nie są jazzem. Czyj był to pomysł, czy kompozytora, czy zespołu – trudno powiedzieć, ale efekt jest nienajlepszy. Ale za to Taniec życia to pełna, interesująca kompozycja.

Muzycy w książeczce dołączonej do płyty zadają pytanie: „czy muzyczna Cepelia” może być interesująca? Dla mnie każdy utwór jest inną odpowiedzią.


Autor: Ryszard Borowski

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm