Wytwórnia: GAD/ Polskie Nagrania


Hajda Troja Blues
Żywioł powietrza
Blues o ciszy
Żywioł ziemi
Osiem koni albo czterdziestu ludzi
Weekend w Dolinie Jozefata
Żywioł ognia
Żywioł wody
Jałowcowy blues
Blues o warszawskiej syrenie
plus materiał bonusowy


Muzycy:
Halina Szemplińska, Hanna Żarnowiec, Urszula Pluta, śpiew; Ewa Jurkiewicz, śpiew, skrzypce; Jerzy Dobrzyński, śpiew, saksofon altowy; Henryk Miśkiewicz, saksofon altowy; Remigiusz Kossacz, gitara; Tomasz Szachowski, fortepian; Wojciech Zalewski, gitara basowa; Kazimierz Jonkisz, perkusja; i inni

Nagrano w 1974 r.


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 6/2020


Gramine

  • Ocena - 3

Nazwa oznacza „trawkę” (wg etymologii łacińskiej), a zielone usta na okładce płyty potwierdzają zakamuflowany przekaz (autorem zdjęcia jest Tomek Sikora). Muzykę, jaką prezentowała warszawska grupa wokalna, nietrudno sytuować pomiędzy gospel i R&B, ale jest w niej coś więcej – słowiański duch i niecodzienne poetyckie teksty.

Solistką zespołu, będącego w latach 70. kontynuacją Grupy Bluesowej Stodoła, była Halina Szemplińska, nazywana polską Arethą i polską Janis. Na szczęście wokalistka nie przejmowała się tymi etykietkami, tylko śpiewała swoje – bluesowo, ekspresyjnie, ale też z pewnym teatralnym wyczuciem tekstu. Bo widowiska organizowane przez Gramine w latach 70. były pełnowymiarowymi spektaklami, z tematem i z oprawą plastyczną, nawet hipisowskie stroje artystów wyrastały ponad szarzyznę PRL.

Na kształt tej muzyki wielki wpływ wywierały teksty, składając się bezpośrednio na oryginalność brzmienia. Uderza już niekonwencjonalna tematyka, bo mamy tu songi o czterech żywiołach (funkowy Żywioł ognia) i o koniach (kapitalny Osiem koni albo czterdziestu ludzi), jest też wiele odniesień biblijnych ze współczesnym przesłaniem (Weekend w Dolinie Jozefata). Teksty dla Gramine pisali Tomasz Bielski i Bogusław Choiński, starając się wcielić w życie własne wyobrażenie „bluesowego teatru”.

Przede wszystkim jednak ich słowa – co zabrzmi paradoksalnie – pisane są po polsku, do śpiewania po polsku. Nie ma tu w ogóle prób dopasowania się do anglojęzycznej frazy (jak się to robi obecnie do muzyki pub­lisherów) i właśnie ten element decyduje o inności wokali. Halina Szemplińska radzi sobie brawurowo z „trudnymi” tekstami, ale to słowa decydują o frazowaniu, dyktują podziały, wyznaczają miejsca na oddech. Porównanie do Arethy czy Janis to komplement dla każdej wokalistki, ale u solistki Gramine nie ma ani próby naśladowania amerykańskich ikon, ani… kompleksów.

Słuchając wokalnych popisów zespołu Gramine (solistce towarzyszą gorące chórki) należy koniecznie zwrócić uwagę na sekcję rytmiczną – młody Kazimierz Jonkisz nie spoczywa ani na chwilę, narzucając „puls nie do odrzucenia”, kilka solówek gra na alcie Henryk Miśkiewicz, a przy fortepianie zasiada… redaktor Tomasz Szachowski, muzyk, a obecnie także radiowy popularyzator jazzu i znaczące pióro Jazz Forum.

Gramine to kolejna, przygotowana z wiel­ką pieczołowitością, reedycja GAD Records, nie zabrakło więc bonusów, do których przyzwyczaił nas ten wydawca (podobnie, jak do świetnej jakości masteringu i bogatych książeczek). Album wzbogacają nagrania Grupy Bluesowej Stodoła z programu TVP „Afryka, misterium, kwiaty” (1971).


Autor: Daniel Wyszogrodzki

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm