Wytwórnia: Polish Jazz Vol. 87 Warner

Chuć
Ptak
Pokrzywa
Rak
Kwiateczki
Do domu
Dorota
Wsi spokojna
Kot
Głupie sprawy
Gorące dni
Woły 

Muzycy:
Kuba Więcek - saksofon, produkcja
Paulina Przybysz - śpiew, wiolonczela (7, 10-12)
Michał Barański - gitara basowa, kontrabas
Łukasz Żyta - perkusja, glockenspiel

Recenzja opublikowana w Jazz Forum 12/2021


Kwiateczki

Kuba Więcek Trio & Paulina Przybysz

„Kuba ze swoimi pomysłami leci w milion kierunków na raz. Do tego dochodzę ja, która gatunkowo miesza. Ta płyta jest nie tylko jazzowa, ale też i hip hopowa, soulowa, poetycka. Trochę też filmowa, w tym sensie, że pobudza wyobraźnię. To istne gatunkowe szaleństwo!” mówi w rozmowie z Jazz Forum wokalista, instrumentalistka Paulina Przybysz. I ma rację, bo choć „Kwiateczkom” bliżej jest do jazzowego nieokiełznania niż nudziarskiemu patosowi poezji śpiewanej, to jednak płyta jest imponującą stylistyczną ekwilibrystyką i gatunkową akrobatyką.

Zabierając się za nowy projekt, zadanie Kuba Więcek i Paulina Przybysz mieli niełatwe. Owszem, poezja z natury jest melodyjna, ale kolizja renesansowego świata Kochanowskiego z post-jazzowym, post-awangardowym światem współczesnym mogła skończyć się przygnębiającą, nieznośną w manierze akademią ku czci. Tymczasem „Kwiateczki” to pełna adrenaliny przygoda o dość dużej intensywności doznań. Karkołomnie połamane tempo kompozycji, którego dyscypliny pilnują obok Więcka basista Michał Barański oraz perkusista Łukasz Żyta oraz cały wachlarz interpretacyjnych pomysłów - bluesowych, swingujących, rapowych - Pauliny Przybysz daje w rezultacie arcyciekawy rezultat. Są chwile kiedy albumu słucha się jak audycji, słuchowiska, ze skupieniem, by nie uronić słowa czy dźwięku. Są też momenty, gdy nastrój kompozycji prowokuje do tańca.

Płyta powstała po tym, jak Więcek i Przybysz na zlecenie Biblioteki Narodowej przygotowali interpretacji „Pieśni świętojańskiej o Sobótce” Jana Kochanowskiego. To miał być projekt jednorazowy, tymczasem między muzykami coś zaskoczyło, zadziałała chemia, spotkały się wrażliwość i wyobraźnia. I co ważne – artystyczna niepokorność i przekorność. Wspólnie odegrali materiał na kilku koncertach, w tym m.in. na Silesian Jazz Meeting w Rybniku czy w warszawskim klubie Jassmine, zarejestrowali go na trwałe, na pamiątkę. Album ukazuje się w serii Polish Jazz. Dla Więcka to już trzeci album sygnowany tym prestiżowym logiem. Dla Przybysz to premiera. Tym bardziej wyjątkowa, że Paulina jest dopiero czwartą kobietą w liczącej prawie 90 albumów serii, której nazwisko widnieje na okładce płyty. Przed nią były tylko Marianna Wróblewska, Lora Szafran i Ewa Bem. Może dzięki „Kwiateczkom” do Polish Jazzu dołączy więcej artystek. 


Autor: Łukasz Kamiński

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm