Wytwórnia: ACT 9520-2

Liberetto

Lars Danielsson

  • Ocena - 4.5

Yerevan; Liberetto; Day One; Orange Market; Hymnen; Svensk Lat; Hov arek sarer djan; Party on the Planet; Tystnaden; Ahdes; Driven to Daylight; Bla Angar
Muzycy: Lars Danielsson, bas, wiolonczela, Wurlitzer (8); Tigran, fortepian, śpiew (8); John Paricelli, gitara; Arve Henriksen, trąbka; Magnus Öström, perkusja, instr. perkusyjne

„Liberetto” to najnowsze dokonanie płytowe Larsa Danielssona. Szwedzki artysta jest dobrze znany w Polsce, głównie dzięki owocnej kilkuletniej współpracy z Leszkiem Możdżerem. W czerwcu 2011 przypadek sprawił, że Danielsson spotkał się na scenie z kolejnym charyzmatycznym wirtuozem fortepianu – młodym artystą armeńskim, Tigranem. Zaledwie w tydzień po tym, niezwykle udanym, koncercie doszło w Szwecji do nagrania niniejszego krążka.

Tigran (Hamasyan – to jego nazwisko) okazał się nie tylko świetnym pianistą, ale także utalentowanym kompozytorem, oraz – co najważniejsze – artystycznym partnerem Danielssona. Duet ten od początku zaistnienia opiera się na wzajemnym muzycznym porozumieniu.

Kolejnym ważnym członkiem nowego zespołu Danielssona jest perkusista byłego tria E.S.T. – Magnus Öström. Tę znakomitą sekcję rytmiczną uzupełniają gościnnie trębacz Arve Henriksen oraz brytyjski gitarzysta John Paricelli. Obaj muzycy, odznaczający się indywidualnym stylem gry, współpracowali już niejednokrotnie z Danielssonem. Ich obecność dodaje blasku i kolorytu tej, pełnej lirycznej zadumy i melancholii, muzyce.

„Liberetto” jest częściowo kontynuacją poprzednich projektów Danielssona. Można jednak dostrzec pewną ewolucję, która przejawia się bardziej interaktywnym uczestnictwem muzyków. Jest tutaj więcej dynamicznych i kontrastujących fragmentów poszczególnych kompozycji, a także więcej momentów improwizacji zespołowej. Całość, stanowiąca subtelnie wyważoną mieszankę muzyki jazzowej, klasycznej, popowej i etnicznej skandynawskiej, została tym razem wzbogacona o elementy orientalne rodem z Armenii (Hav arek sarer djan – piosenka ludowa zaaranżowana i zaśpiewana przez Tigrana).

Nie brakuje także elementów inspirowanych folkiem szwedzkim. Ciekawostkę stanowi intrygujący utwór Svensk Lat – skomponowany przez Tigrana. Oprócz bardzo ładnej melodyki występuje tutaj interesujący rytm o kombinowanym układzie akcentów i metrum (3/8 + 2/8 + 3/8 w pierwszej części utworu). Z kolei brzmienie radosnej piosenki popowej posiada kompozycja Party on the Planet. Paricelli gra w tym utworze na gitarze elektrycznej z przesterami i innymi efektami, a lider oprócz kontrabasu dograł także akordy na elektrycznym pianie Wurlitzera. Klimat ballady rockowej posiada wspólna kompozycja Danielssona i Tigrana zatytułowana Tystnaden.

Sporo szlachetnego brzmienia wnosi do tej płyty wiolonczela, na której lider często wykonuje tematy poszczególnych utworów, kontrapunkty lub tło harmoniczne, grając zarówno smyczkiem, jak i pizzicato. Rozłożone akordy grane palcami prawej ręki na wiolonczeli w środkowym rejestrze tego instrumentu pięknie dopełniają harmonię w tytułowym utworze Liberetto.

Od czasu do czasu pojawiają się także inne instrumenty, na przykład dzwonki, wzbogacające paletę brzmieniową całości.

Porównując „Liberetto” z wcześniejszymi płytami Danielssona, takimi jak „Passodoble”, czy „Tarantella” może nasuwać się pytanie, jakie są różnice w grze obu tych świetnych pianistów – Możdżera i Tigrana? Obaj wirtuozi mają gruntowne wykształcenie klasyczne i poruszają się swobodnie zarówno po różnych obszarach muzyki jazzowej, jak i klasycznej. Myślę, że można zaryzykować stwierdzenie, że pochodzenie regionalne ma pewien wpływ na brzmienie i temperament wykonawczy obu artystów. U Leszka słychać duszę słowiańską, u Tigrana – elementy tradycji ormiańskiej.

Ciekawe, jak się dalej rozwinie współpraca Danielssona z Tigranem? Płyta „Liberetto” stanowi jej bardzo udany i obiecujący początek.

Autor: Zbigniew Wrombel

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm