Wytwórnia: Impulse! 602547783882 (dystrybucja Universal)

I’ll Rememeber April; Make Me Rainbows; Not a Care in the World; There Is No Music; A Sleepin’ Bee; Little Rascal on a Rock; Too Late Now; Tiny’s Tempo; On the Sunny Side of the Street

Muzycy: Bill Charlap, fortepian; Peter Washington, kontrabas; Kenny Washington, perkusja

Recenzję opublikowano w numerze 7-8/2016 Jazz Forum


Notes From New York

Bill Charlap

  • Ocena - 4.5

Poszukiwanie oryginalności w interpretowaniu jazzowych standardów przez fortepianowe trio stało się dziś zadaniem niezwykle trudnym zważywszy, że śmiałkowie chcący zbliżyć się do absolutu będą natychmiast konfrontowani z największymi asami tych umiejętności takimi jak Oscar Peterson, Bill Evans, czy Keith Jarrett. Wydaje się jednak, że Bill Charlap, nowojorski pianista średniego pokolenia, jest w stanie sprostać takim wyzwaniom. Doceniło jego erudycję jury przyznając w tym roku Grammy za album Tony Bennett & Bill Charlap „The Silver Lining” zawierający zbiór piosnek Jerome’a Kerna. Szkoda, że jeszcze nie mieliśmy szczęścia podziwiać na żywo obu artystów w Polsce.

Charlap pochodzi z rodziny o muzycznych tradycjach i grając na fortepianie od trzeciego roku życia nasiąkł już w domu Broadwayowską tradycją. Wprawdzie studiował muzykę klasyczną, ale swą pasję artystyczną zadedykował jazzowi. Jego trio w niniejszym składzie istnieje już prawie dwie dekady. Charlap może pochwalić się współpracą nie tylko z Bennettem, ale również z takimi gwiazdami jak Gerry Mulligan, Phil Woods, Wynton Marsalis, czy Scott Hamilton. Wszyscy doceniali inwencję pianisty, jego perfekcyjne swingowanie oraz interpretacyjną świeżość.

Ten album został pięknie nagrany w Avatar Studios, rok temu, zaraz po dwutygodniowych występach tria w nowojorskim Lincoln Center, gdy muzycy uzyskali perfekcyjne zgranie. Kontrabasista i perkusista Washingtonowie (brak pokrewieństwa) są doskonałymi partnerami Charlapa potrafiącymi pięknie spuentować jego poczynania, zarazem układając na drugim planie dynamiczną bazę swingową najwyższej próby. Dominuje przewodni ton wyrafinowanych fortepianowych akordów. Jednakże myliłby się ten, kto spodziewałby się nawałnicy nut. Te dobierane są przez pianistę ze smakiem i adekwatną artykulacją, a dozowane są tak, aby pięknie wybrzmiały.

W repertuarze oczywiście standardy amerykańskie częściej lub rzadziej grywane, wśród których najoryginalniej wypadły: A Sleepin’ Bee oraz Too Late Now. Grupaprezentuje esencję głównego nurtu jazzu w eleganckiej formie, oryginalnie, choć bez ekstrawagancji. 

Autor: Cezary Gumiński

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm