Wytwórnia: WK 002

Country Red; Dogonić horyzont; The Yellow oy; Łódź; Three Colors & Black; Over the Blue; Wołanie na puszczy; Odpust; PS

Muzycy: Krzysztof Fetras, gitary; Tomasz Król, gitary, akordeon; Marcin Fidos, kontrabas; Jarosław Gas, perkusja

Recenzję opublikowano w numerze 1-2/2017 Jazz Forum.


Odpust

Krzysztof Fetraś

  • Ocena - 4

Tradycyjnie odpust łączy się z odpustnym jarmarkiem, a ten oznacza feerię barw, nagromadzenie atrakcji, targ, na którym każdy znajdzie coś dla siebie. Taka też jest płyta Krzysztofa Fetrasia „Odpust” – pełna barw, pomysłów, czasami wyciszona i melancholijna, chwilę później tryskająca optymizmem. Efektu dopełnia różnorodność instrumentów użytych podczas nagrania.

Choć muzyków jest tylko czterech, na płycie usłyszymy nie tylko jazzową gitarę akustyczno-elektryczną, ale również gitary elektryczne, klasyczne, akustyczne, a nawet syntezator gitarowy czy akordeon. Na tym ostatnim zagrał drugi gitarzysta towarzyszący liderowi, Tomasz Król, uczeń Krzysztofa, w większości utworów wspomagający lidera grą na gitarze elektrycznej. Za bębnami zasiadł Jarosław Gas, zaś za kontrabasem Marcin Fidos, wykształcony klasycznie basista, przykuwający uwagę partiami improwizowanymi smykiem.

Mimo tej różnorodności trudno byłoby zarzucić albumowi brak spójności. Krzysztof, zarówno jako kompozytor, jak i gitarzysta, porusza się w obszarach szeroko pojętego gitarowego jazzowego mainstreamu, nawiązując do najlepszych wzorców. Jednocześnie jego artykulacja, frazowanie, dźwięk, prowadzenie linii melodycznej pozostają charakterystyczne, oryginalne i rozpoznawalne, czyniąc Krzysztofa Fetrasia szczególną postacią na naszej krajowej gitarowej scenie jazzowej. Krzysztof obdarzony jest wyjątkową wrażliwością, pozostawiającą wyraźne piętno na jego muzyce, stąd jego płytę traktować można jako swoistą przygodę, zaproszenie do intymnego, osobistego świata wyobraźni.

Warto zwrócić również uwagę na świetne brzmienie krążka. Zarejestrowany w domenie analogowej materiał w łódzkim Studiu Tonn posiada charakterystyczną dla taśmy sygnaturę, brzmi ciepło i, mimo całkowitej rezygnacji z wszelkiego rodzaju pogłosów i delayów, bardzo przestrzennie.

Autor: Konrad Żywiecki

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm