Wytwórnia: Astigmatic Records AR 011


Billy
Kleofas
Polska I
Polska II
Psalm for William Parker


Muzycy
: Piotr Damasiewicz, trąbka; Dominik Wania, fortepian; Maciej Obara, saksofon altowy, Adam Pindur, saksofon sopranowy; Gerard Lebik, saksofon tenorowy, Paweł Niewiadomski, puzon; Ksawery Wójciński, kontrabas; Jakub Cywiński, kontrabas; Samuel Hall, perkusja


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 12/2019


Polska

Power Of The Horns

  • Ocena - 5

Po dziesięciu latach od powstania zespołu, sześciu od debiutu fonograficznego live („Alaman”, ForTune 2013) supergrupa pod dowództwem Piotra Damasiewicza mobilizuje szeregi, by wydać pierwszy album studyjny zarejestrowany w 2018 roku w Studiu S-2 w Warszawie. Materiał z założenia miał zostać wytłoczony na płycie winylowej, zatem mamy tu nieco ponad 40 minut muzyki skomponowanej i zaaranżowanej przez charyzmatycznego lidera. Wykonują ją najznakomitsi artyści młodego pokolenia, którzy w większości od początku stanowią trzon zespołu. Power of the Horns przez lata był konglomeratem zderzeń wielu artystycznych osobliwości, odzwierciedlając trochę naturę samego „Damasia”, muzycznego wizjonera działającego zawsze na kilka frontów, na styku nurtów, sięgającego po różnorodne, także interdyscyplinarne środki wyrazu, inspirowane światem natury i duchowości.

Płyta dedykowana jest mistrzom: Krzysztofowi Komedzie, Tomaszowi Szukalskiemu, Tomaszowi Stańce i Piotrowi Wojtasikowi, mającym pośredni i bezpośredni wpływ na tożsamość muzyczną wykonawców. W zestawieniu z „Alamanem”, którego charakteryzowały potężny skład z podwójnym kontrabasem i perkusją, dużo kolektywnej improwizacji czy afrykańskie rytmy, „Polskę” cechują rozbudowane na wielu płaszczyznach tematy, porywające partie solistów oraz wyśmienite aranże, szczególnie sekcji dętej.

Otwierający album Billy jest mocnym, pozytywnym uderzeniem, skondensowaną prezentacją zespołu w wymiarze radio-edit z kilkoma freejazzowymi odcinkami. Nawiązuje do stylistyki Billy’ego Harpera, obecnego na polskiej scenie dzięki Wojtasikowi. Wartki, dwuczęściowy temat kilkakrotnie przewija się na tle basowo-fortepianowego groove’u i pomiędzy solówkami piana i tenoru, natychmiast zapada w pamięć. Nie inaczej jest z kolejnymi tematami, choćby monumentalnym Kleofasem, którego nazwa pochodzi od nieistniejącej już kopalni węgla w Katowicach.

Tu kilkuczęściowy temat tworzy formę, niezwykle dynamizuje przebieg całego utworu; wyłania się ponad basowym dronem i wzmaga jak przy obrocie koła zamachowego, by za chwilę odpuścić i powrócić z większym impetem. Przejmująca linia melodyczna na skali frygijskiej prowadzi przez długie, miarowe unisono, po rozproszone, konwulsyjne tremolo i glissanda instrumentów dętych. Gwałtownym zwrotem akcji jest emocjonujące solo sopranisty Adama Pindura, które w doskonałej asyście pianisty i perkusisty wprowadza inną czasoprzestrzeń i koloryt, podsycając żar utworu.

Najdłuższa, przedzielona na dwie, niemal symboliczne części, Polska, to chyba najbardziej poruszający fragment płyty. Solowe intro trąbki z wyraźnym pogłosem jest niczym ledwo dostrzegalny brzask poranka nad mokrą od rosy łąką. Temat ad libitum pojawia się tu jak szereg tragicznych i nostalgicznych retrospekcji, prezentowany po części w każdym z instrumentów dętych – chmurny, rozdzierający i migoczący. To niesamowity, wzruszający moment, w którym po prostu się zatrzymujemy. Z amoku otrząsa nas nowy, rytmiczny kontekst, szybkie walkingi, energiczne solówki fortepianu i kontrabasów, w międzyczasie wynoszące rzewny temat ponad rozpędzoną sekcją. Po kolejnym solo trąbki a capella temat powraca spajając całość klamrą.

Jest jeszcze Psalm for William Parker – utwór z pierwszej płyty, tym razem bardziej przejrzysty i zwarty. Ukazuje niezwykłą pianistyczną erudycję Dominika Wani, będącego szczególną postacią tej płyty, i choć wielokrotnie przekrzyczany przez sekcję dętych, to właśnie on jest tym niezastąpionym spoiwem, inspirującym partnerem, wirtuozem koloru i harmonii. Jego błyskotliwe solo implementuje tutaj siermiężne, basowe ostinato, ponad którym dęte grają unisono dobitny, niemal ekstatyczny temat, przecinany harmidrem kolektywnej improwizacji oraz żarliwymi solówkami Macieja Obary i Gerarda Lebika. To niejako wykrzyczany manifest o wolność, w szerokim jej rozumieniu.

Album „Polska” w świetnej, podkreślającej temat, osnowie graficznej pojawia się w znaczącym momencie życia Piotra Damasiewicza, a płycie towarzyszy wiele zbiegów okoliczności i zdarzeń. Lider jest mądrym i doświadczonym wodzem, pozwalającym muzykom na dużo swobody wyrazu, jednocześnie wykorzystuje ich walory, potencjał połączeń, zderzeń i rozpadów. To bezkompromisowa, szczera i pełna uniesień muzyka na pięć rur, fortepian, dwa kontrabasy i perkusję.


Autor: Monika Okrój

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm