Wytwórnia: Polish Jazz Vol. 6 Polskie Nagrania Warner Music Poland 0190295903602

Siódmawka; Rozpacz; Straszna Franka; Chrząszcz brzmi w trzcinie; Moja Dominika; Szafa; Lola pijąca miód 

Muzycy: Zbigniew Namysłowski, saksofon altowy; Adam Matyszkowicz, fortepian; Janusz Kozłowski, kontrabas; Czesław Bartkowski, perkusja

Recenzja została opublikowana w numerze 1-2/2017 Jazz Forum

Quartet

Zbigniew Namysłowski

  • Ocena - 5

Nasz niezmiennie najwspanialszy saksofonista altowy w czasie swej wieloletniej kariery wypowiedział się w bodaj najszerszym spektrum kontekstów stylistycznych. Rozmarzony ton jego saksofonu można 

spotkać nie tylko w rasowych nagraniach 

jazzowych i trzecionurtowych, ale również rhythm’n’bluesowych, czy nawet popowych. Namysłowski mocno zasygnalizował swą obecność na krajowej scenie jazzowej grając najpierw na wiolonczeli w Modern Combo i na puzonie w Modern Dixielanders. 

Gdy na początku lat 60. zakładał własne zespoły grające w hard-bopowym stylu, szybko dołączył do nielicznego grona polskich jazzmanów, którzy ambitnie wyprzedzali swą epokę. Namysłowski zdał sobie sprawę, że ważne będzie pisanie własnych, niekonwencjonalnych kompozycji. Między innymi zaproponował rytmy nieparzyste i nawiązanie do polskiego folkloru. Potrafił to wspaniale rozwijać w partiach solowych o dynamice i złożoności fraz przypominających Johna Coltrane’a. Najlepszym dokumentem jego możliwości jest niniejsze wznowienie w wersji winylowej i kompaktowej, które powstało w 1966 r. Jest to pierwszy album nagrany przez Kwartet Namysłowskiego w Polsce; wcześniej angielska Decca zarejestrowała płytę „Lola”.

Niniejszy krążek otwiera Siódmawka w metrum 7/4, w której już pierwsze rozkołysane tony saksofonu przenoszą naszą wyobraźnię w regiony Podhala. Soczyście podkreślany ostinatowymi akordami fortepianu podkład rytmiczny stanowi doskonałe tło dla dynamicznych popisów solowych saksofonu, a potem fortepianu, puentowanych przez wtręty perkusji. W temacie Rozpacz Namysłowski kreśli charakterystyczne do dziś rysy melodyczno-rytmiczno-harmoniczne swej maniery kompozytorskiej. Straszna Franka zaczyna się niewinnie, lecz w introdukcji kontrabasu czai się pewien niepokój, który przeradza się w wulkaniczne free realizowane w partiach solowych w różnych tempach.

Chrząszcz brzmi w trzcinie jest utrzymany w formie krakowiaka, z rytmem celnie akcentowanym przez fortepian, z pięknie rozwijającym się solo saksofonu. W balladzie Moja Dominika, o wyszukanej linii melodycznej, Adam Matyszkowicz (który kilka lat później zmienił nazwisko na Makowicz) popisał się perlistym solo fortepianu. Szafa została oparta na rytmicznej hybrydzie podhalańskiego zbójnickiego i rock’n’rolla z barwnymi solami saksofonu i plumkającego fortepianu. Tę rozhuśtaną atmosferę podtrzymuje króciutka Lola pijąca miód w rytmie charlestona zamykając na wesoło ten album.

Cezary Gumiński


Autor: Cezary Gumiński

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm