Wytwórnia: Soliton SL 1008


Mateo Dance
Rachela na Dworcu Gdańskim
Aby żyć razem na tej ziemi
Tyle pytań tyle myśli
Sylwia
Moja służba
To jest on
Ślady Anuli
Late Night Glow
Nowe łzy dawne chwile
Mateo dance – swing


Muzycy
: Piotr Rodowicz, kontrabas, lider; Bogdan Hołownia, fortepian; Ryszard Borowski, flet; Jarosław Bothur, saksofon tenorowy; Marek Waggoner, gitara elektryczna; Kazimierz Jonkisz, perkusja; Wojciech Puszek, fortepian (3); Pancho Campos, instr. perkusyjne (3)


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 7-8/2020


Razem na tej ziemi

Piotr Rodowicz i Przyjaciele

  • Ocena - 4

Droga artystyczna Piotra Rodowicza naznaczona jest ważnymi wersami zaczerpniętymi wprost z naszej chrześcijańskiej kultury. Tak było, kiedy zainspirował go poemat „Prorok” Khalila Gibrana, czemu dał wyraz na koncercie z udziałem m.in. takich muzyków jak Joshua Redman, Roy Hargrove, Jurek Głód, Grażyna Auguścik i Bogdan Hołownia oraz osób recytujących poemat. I co znalazło później odbicie na płycie „Aby żyć”.

Teraz Rodowicz idzie dalej, wchodząc w głębię przesłania papieskiego. Jak sam mówi: „Jego zawołanie ‘Nie lękajcie się’ dodało mi odwagi i pomysł występów z jazzową muzyką chrześcijańską. Uznałem, że jako muzycy możemy wnieść nową jakość w jazzie, nieco na wzór amerykański, przecież trochę Coltrane’a i jego duchowość jest w każdym polskim muzyku. Widziałem też powierzchowny odbiór przekazu Papieża w polskim społeczeństwie. Dlatego kolejnym ważnym wydarzeniem była płyta poświęcona Janowi Pawłowi II, stworzona z inspiracji tekstami przez niego wygłaszanymi”. Tak powstał album „Jan Paweł II Inspiracje”(2002) z udziałem m.in. Krzysztofa Kolbergera i Ksawerego Jasieńskiego.

W terminologii filmowej album„Razem na tej ziemi”nazwalibyśmy sequelem. Kolejny raz inspiracją są słowa wielkiego Polaka: „Jako członkowie jednej rodziny ludzkiej, aby żyć razem na tej ziemi mamy pewne obowiązki wobec siebie nawzajem, od których nie możemy się uchylać. Miłość do wszystkich ludzi, do naszych braci i sióstr, wiąże się z szacunkiem i współczuciem, z gestami solidarności, z tolerancją, ze współpracą w imię wspólnego dobra. (…) Powinniśmy słuchać siebie z szacunkiem i dostrzegać wszystko co dobre w drugiej osobie by osiągnąć wzajemne zrozumienie”.

I ten tak ważny pierwiastek humanizmu płynie do nas z tego albumu z każdą nutą. Uczy tolerancji (ważne przesłanie tytułu Rachela na Dworcu Gdańskim). Latynoski powiew jak morska bryza orzeźwia nas w kompozycji tytułowej i Sylwii. Trójdzielne metrum w temacie Moja służba niesie nutę optymizmu, a gra tria Borowski-Hołownia-Rodowicz to wypowiadane nutami słowa: „cudze chwalicie, swego nie znacie”.

Ten sam ciepły duch towarzyszy nam w To jest on, mnie zauroczyła chopinowska nuta i śpiewność tego tematu. Swoistym asem w rękawie Rodowicza jest obecność na płycie Jarosława Bothura, spełnionego talentu naszego saksofonu jazzowego, szkoda że tak mało eksploatowanego przez kolegów. W pewien naturalny sposób wszedł w niszę po emigracyjnej nieobecności Piotra „Bociana” Cieślikowskiego i przyznam, czas wypłynąć na szerokie wody (Late Night Glow).

Ten album jest rozpisany jakby na dwie pięciolinie. Pierwsza, to typowa, zespołowa konwencja wpisana w kanon jazzu, jak Wawel w panoramę Krakowa. Druga zaś – to kameralna intymna historia na flet, kontrabas i fortepian. I powiem wprost, jeśli Piotr Rodowicz stworzy trzy kwadranse równie wspaniałej muzyki tylko na te trzy instrumenty, z taką wielką zawartością piękna i intymnej energii, to ja już ustawiam się w kolejce. 


Autor: Piotr Iwicki

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm