Wytwórnia: MT001


Home
Island 1
Landscapes
Mountain Voices
Isolations
Island 2
Red House in the Middle of the Forest
Atheist’s Prayer
Island 3
Archipelago
Fria Faglar
Islands


Muzycy
: Michał Tomaszczyk, puzon, saksofon barytonowy; Petter Olofsson, kontrabas


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 12/2020


Sketches From The North

Michał Tomaszczyk & Petter Olofsson

  • Ocena - 5

Michał Tomaszczyk na polskim rynku jazzowym działa prężnie już od kilkunastu lat. Tymczasem „Sketches From The North” jest pierwszą płytą, którą sygnuje własnym nazwiskiem. Ciężko mówić tu o „debiucie” (pamiętając chociażby album „Unspoken Words” zespołu Biotone), ale premierowe wydawnictwo z pewnością można nazwać nowym otwarciem dla artysty, który do tej pory pojawiał się w wielu projektach jako sideman, aranżer lub producent.

I od razu jest to skok na głęboką wodę – duet puzonu z kontrabasem. Takie zestawienie jest w jazzie niemal niespotykane, a to wielka szkoda, bo brzmi zaskakująco naturalnie. Duża w tym zasługa mistrzowskich umiejętności technicznych obu instrumentalistów. Mamy do czynienia z prawdziwymi wirtuozami, dla których najważniejszy jest jednak spójny muzyczny dialog na kanwie kompozycji przepełnionych nośnymi tematami. To właśnie melodia, od której wielu jazzmanów świadomie odchodzi, jest klejem „Sketches From The North”. Z kolei róż­norodność środków wyrazu, jakimi dysponują w improwizacjach Tomaszczyk i Petter Olofsson, pozwala przez cały czas utrzymać słuchacza w skupieniu i skutecznie uniknąć monotonii, której widmo często unosi się nad duetami.

Muzycy na co dzień współpracują razem  w szwedzkim Norbotten Big Band. Do kameralnej odskoczni od dużego składu skłoniły ich wspólne inspiracje muzyczne, ale także pozasceniczne porozumienie. Dzięki temu publiczność nad Wisłą ma okazję lepiej poznać rewelacyjnego Olofssona. Przy tej okazji trzeba odnotować, że teza o wyśrubowanym poziomie, jaki od dekad reprezentują szwedzcy kontrabasiści, wciąż jest aktualna.

Zgodnie ze słowami Tomaszczyka – głównym założeniem polsko-szwedzkiego tandemu było uzyskanie brzmienia, które oddałoby „surowość mroźnej Skandynawii”. Czy cel został osiągnięty? To powinien ocenić ktoś, kto lepiej zna północną część Szwecji, ja natomiast mogę powiedzieć, że ten muzyczny krajobraz jest fascynujący, a skoro przemieszczanie się między krajami jest teraz poważnie utrudnione, to i Czytelnikom polecam tę formę podróży na północ.


Autor: Roch Siciński (Program II Polskiego Radia)

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm