Wytwórnia: Intakt CD 346


Haru no Yuki (Frühling im Schnee)
Improvisation I
Torso
I
mprovisation II
Improvisation III
Tell You
Improvisation IV
Cleo;
Improvisation V
Naniga Nandemo
Improvisation VI
A-Blues
Blues b
Improvisation VII
I Told You
Improvisation VIII
Improvisation IX
Dydo
Improvisation X
Frage Nicht
Zycado


Muzycy: Alexander von Schlippenbach, fortepian


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 1-2/2021


Slow Pieces For Aki

Alexander von Schlippenbach

Alexander von Schlippenbach, niemiecki pianista i kompozytor, rówieśnik Zbigniewa Namysłowskiego, starszy o cztery lata od Tomasza Stańki i jego współpracownik, także Petera Brötzmanna, Evana Parkera, Svena-Åke Johanssona, Tony’ego Oxleya, Petera Kowalda, Paula Lovensa, Hana Benninka – muzyków europejskich związanych z legendarną Globe Unity Orchestra. Schlippenbach to odważny twórca europejskiej sceny jazzowej, z jednej strony wywodzącej się z doświadczenia muzyki Theloniousa Monka i Erika Dolphy’ego, a z drugiej zorientowanej na kreowanie autonomicznej, europejskiej muzyki free, która poszukuje inspiracji również w muzyce współczesnej, szczególnie dodekafonii.

Wszystkie te odniesienia znajdziemy na „Slow Pieces For Aki”, ostatniej jego płycie i w stosunku do poprzednich, bardziej konceptualnej niż free jazzowej – chociaż u tak doświadczonego improwizatora nie ma wyraźnej granicy pomiędzy kompozycją a otwartą improwizacją, liczy się bowiem to, co zachodzi w umyśle, jeszcze przed dotknięciem instrumentu, a później (już w samym procesie wykonawczym), to, co podpowiadają emocje, wrażliwość estetyczna, doświadczenie, pewnie dlatego blisko połowa kompozycji nosi tytuł Improvisation. Usłyszymy też krótkie utwory o bluesowym charakterze, w stylu Monka, a także powolne kawałki (tytułowe slow pieces) dedykowane Aki Takase, japońskiej pianistce i kompozytorce, od wielu lat partnerce niemieckiego muzyka.

Otrzymujemy 21 krótkich kompozycji – 52 minuty spójnej muzyki autorstwa pianisty. Muzyki bardzo intensywnej, gdy chodzi o nastrój, do pewnego stopnia romantycznej i nostalgicznej, a także minimalistycznej. Tak jakby kompozytor całą swoją dotychczasową twórczość poddawał procesowi dekonstrukcji i rozkładał przed słuchaczami na elementy pierwsze, sumując w ten sposób wiele z dotychczasowych poszukiwań.

Na nowej płycie nie ma wstrząsów dźwiękowych, ani przytłaczających fal energii; nie ma efektów performatywnych, jak na licznych nagraniach dla FMP z lat 80. i 90. – tak charakterystycznych dla rozwoju jego twórczości i pianistycznej techniki. „Slow Pieces for Aki” jest płytą o wręcz medytacyjnym charakterze, rodzajem muzycznej autoanalizy, czegoś w stylu zen, co też sugeruje okładka albumu, z jakby japońską kaligrafią autorstwa Aki Takase. Wszystkie harmoniczne związki i pianistyczne inwencje są tu mocno ograniczone, poddane intelektowi, a jednak emocjonalnie wysycone, o doskonałej proporcji, równowadze i jakości brzmienia. W moim przekonaniu jest to jedna z ciekawszych płyt ubiegłego roku. 


Autor: Andrzej Kalinowski

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm