Wytwórnia: Nowa Brama Pro Musica


f/0.7
Radek Overture
Free Radicals
Opening Aerial Shot
Static
Improvisation I
Contrazoom
Samuel’s Song
Reunion
Improvisation II
Team Effort
Elegia o 20 VII
Gestural Improvisation
Tom’s Song
Wolność


Muzycy
: Tomasz Dąbrowski, trąbka; Samuel Blaser, puzon; Orkiestra Kameralna miasta Tychy AUKSO pod dyr. Nikoli Kołodziejczyka


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 1-2/2019


Suita na trąbkę, puzon i orkiestrę smyczkową

Nikola Kołodziejczyk

  • Ocena - 5

Kompozytor, aranżer i pianista Nikola Kołodziejczyk, to niebanalna osobowość polskiego jazzu. Do świadomości szerokiego grona jazz fanów wszedł zdobywając dwie statuetki Fryderyków – 2015 (debiut roku, m.in. za „Chord Nation”) i 2016 (płyta roku – „Barok progresywny”). Jego twórczość trudno przypisać do jednego nurtu, stylu, gatunku. Sam odcina się od przyporządkowywania i szufladkowania swojej muzyki. Jak mówił mi w wywiadzie dla „Ruchu Muzycznego” (nr 7/8, 2016): „Muzyka to proces (…). Nadawanie jej kontekstu nie jest potrzebne, a nawet szkodliwe, jeśli robi się coś nowego, oryginalnego. To, jakiego języka muzycznego używam jako kompozytor, jest wynikiem procesu twórczego, którego nie ustalam”.

Kołodziejczyk ma sporą odwagę w robieniu wspomnianych oryginalnych rzeczy – spontanicznych, na granicy, a więc ryzykownych. Świadczy o tym nie tylko odwaga artystyczna, lecz także to, że znów swoją płytę wydał własnym sumptem, a środki na nią zebrał w akcji fundraisingowej.

Opisując „Suitę na trąbkę, puzon i orkiestrę smyczkową”, trzecie w dorobku nagranie Nikoli Kołodziejczyka z dużą formą orkiestrową, trudno nie odnieść się do – tak niechcianych przez kompozytora – prób kategoryzowania tej muzyki. Artysta czerpie z wielkiego, barwnego wachlarza muzycznej przeszłości i teraźniejszości. Jest on dla mnie swego rodzaju jazzowym postmodernistą. Minione epoki i nurty są dla niego skarbnicą motywów, stylistyk, brzmień. Czerpie garściami zarówno z historii jazzu, muzyki bigbandowej, filmowej, poważnej, awangardowej, jak i z najnowszych trendów. Postmodernistyczne wydaje mi się też jego umiłowanie melodii i konsonansowości. Kompozytor „mówi” językiem zaskakująco uniwersalnym, dostępnym właściwie dla każdego słuchacza.

W „Suicie” – muzycznej opowieści orkiestrowej – jest jak w dramacie: raz pięknie, raz groźnie, z mgły wychodzimy na słońce. Chicagowski bulwar, napięcie rośnie, zdarzenia gęstnieją, następuje kulminacja; dźwięki ostatecznie rozchmurzają się, brzmienie nasyca się słodyczą, protagonista powraca, fabuła prowadzi nas do ciemnych przestrzeni. Piętnaście części tego utworu to wielka, pełna napięć superprodukcja.

Na płytę Kołodziejczyk zaprosił solistów pochodzących ze świata freely improvised music – Tomasza Dąbrowskiego i Samuela Blasera. Towarzyszy im AUKSO pod batutą Kołodziejczyka, wspaniała orkiestra kameralna specjalizująca się w wykonawstwie muzyki nowej. Również w obsadzie kompozytor zafundował nam zderzenie odmiennych muzycznych światów. Wiemy już jednak, że ma nosa do nieoczywistych zestawień i muzycznych mikstur, które okazują się mieszanką wybuchową. Tak jest też tym razem.

Zaskoczył in plus trębacz Tomasz Dąbrowski. To zadziwiające, jak wiele barw i odcieni potrafił uzyskać, jak zmyślnie prowadzić frazę, jak wrażliwie improwizować. Na przestrzeni jednego utworu pokazywał różne oblicza. Potrafił zacząć dźwiękiem jakby Stańki, by przejść do szerokiego, słodkiego brzmienia, a później pokazać zdekonstruowane, chropowate dźwięki free, z jakich najlepiej go znamy. Z Samuelem Blaserem stworzył duet doskonały. Do tego wspaniała orkiestra, potrafiąca brzmieć z solistami jakby u samego Kenny’ego Wheelera.

Zaletą nagrania jest też jego jakość. Nikola Kołodziejczyk już zdążył przyzwyczaić do audiofilskiej pieczołowitości. Warto wspomnieć też o – kapitalnie pomyślanej – okładce płyty oraz jej zawartości pisanej (tekst odautorski dobarwi słuchanie) i drukowanej (fragment partytury w formacie A3!).

 Dobrze, że takie dzieła wielkoobsadowe jak „Suita” mogą zaistnieć – jej powstanie umożliwiło zamówienie Fundacji Wytwórnia. Płyta jest rejestracją koncertu na jej Letniej Akademii Jazzu w Łodzi.


Autor: Marta Januszkiewicz

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm