Wytwórnia: Impulse! 3794659 (dystrybucja Universal)

The Oracle;
The Only One;
Rain;
Segment;
Waltz for K. W.;
In Walked Bud;
In Your Arms;
Dr Do Right;
Seascape;
Day Dream

Muzycy: Kenny Barron - fortepian, Dave Holland -kontrabas

The Art Of Conversation

Kenny Barron Dave Holland

  • Ocena - 5

Obaj muzycy wielokrotnie już współpracowali ze sobą, ale nigdy wduecie, do czasu wspólnego tournee latem 2012 roku, która to trasa dała impuls do nagrania tego albumu. Każdy znich ma spore doświadczenia wtego typu formacjach. Dave Holland nagrywał m.in. z Barre’em Philipsem (na dwa kontrabasy!), Lee Konitzem, Samem Riversem, czy Steve’em Colemanem, z kolei Kenny Barron tworzył duety ztakimi artystami, jak Regina Carter, Buster Williams, John Hicks, Mino Cinelu, Stan Getz, czy wreszcie niedawno zmarły Charlie Haden. Obaj mogą poszczycić się potężnym i ważnym dorobkiem. Trudno zarówno bez Hollanda, jak i Barrona wyobrazić sobie rozwój światowej sceny jazzu ostatnich 40 lat.

Na dziesięć utworów, jakie zawiera płyta, cztery skomponował Holland, trzy Barron, pozostałe to standardy Parkera, Monka i Strayhorna. Wybór nieprzypadkowy, przywołujący starsze nagrania zarówno jednego, jak i drugiego muzyka, o czym szczegółowo informuje John Murph na okładce płyty. Już dwie pierwsze pozycje (The Oracle Hollanda i The Only One Barrona) określają poziom i styl całej produkcji. To konwencja mainstreamowa ograniczona harmonicznie głównie do jazzu funkcyjnego bez wycieczek modalnych i tym bardziej free. WThe Only One Barron daje popis wybitnego timingu i to na pomyśle tematycznym jako żywo przypominającym utwory Monka. Swingowy puls zminimalnym, wręcz niedostrzegalnym opóźnieniem pojawi się także w Parkerowskim Segment i Monkowskim In Walked Bud.

Nie ma wątpliwości, że właśnie taka pianistyka była przez lata najbliższa 71-letniemu muzykowi i w tym stylu pozostał mistrzem. Nic dziwnego, że Dave Holland stał się dla Barrona wręcz wymarzonym partnerem. „Słyszałem wielu basistów świetnych technicznie, również w wysokim rejestrze, ale to trochę tak jakby grać zwiolonczelą. Brak podstawy, którą daje Dave.”

I rzeczywiście, kontrabas Hollanda wręcz jak szwajcarski zegarek daje zarówno jego partnerowi, jak i słuchaczom poczucie bezpieczeństwa i najwyższego komfortu. Z kolei basista chwali pianistę (tekst na okładce): „Dla mnie to jakby lekcja harmonii, gdy mogę grać z Barronem i słuchać co robi zakordami i jak pracuje nad reharmonizacją”.

W każdym utworze płyty mamy oczywiście sola basu, szczególnie piękne w Segment, In Walked Bud i latynoskim Dr Do Right. Holland błyskotliwy także wpowtarzanych kilkakrotnie wkodzie breakach m.in. w The Only One i Segment. Jest chwila zadumy nad postacią nieodżałowanego Kenny’ego Wheelera (Waltz for Wheeler), jest kilka ballad (Rain, Daydream), które uzupełniają przestrzeń emocjonalną całości. Układ utworów zdecydowanie in plus wstosunku do wielu współczesnych płyt (niestety głównie ECM), w których wręcz unika się jak ognia szybszych temp i dynamiki (czy może mi ktoś wyjaśnić, skąd ta tendencja?).

„The Art Of Conversation” to album mistrzów. Dla wszystkich.

Autor: Tomasz Szachowski

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm