Wytwórnia: ECM 2474 (dystrybucja Universal)

The Bell;
Barely Intervallic;
Isn’t It Over;
I’ll See You on the Dark Side of the Earth;
I Think;
Wacken Open Air;
It’s Always Winter (Somewhere);
For Days

Muzycy: Ches Smith, perkusja, wibrafon, timpani; Craig Taborn, fortepian; Mat Maneri, altówka

Recenzję opublikowano w numerze 3/2016 Jazz Forum.

The Bell

Ches Smith

  • Ocena - 4

Debiut amerykańskiego perkusisty i wibrafonisty w barwach niemieckiej firmy ECM może być pewnym zaskoczeniem dla jego fanów. Muzyk znany z indie-rockowej formacji Xiu Xiu, grający z tak ekspresyjnymi i charyzmatycznymi liderami, jak Marc Ribot czy Tim Berne, na swojej płycie wkracza w krainę łagodności leżącą gdzieś na pograniczu muzyki współczesnej i free improvu. W tym zadaniu wspierają go pianista Craig Taborn i altowiolista Mat Maneri – muzycy wszechstronni, z wdziękiem poruszający się zarówno po obszarach jazzu, jak i muzyki klasycznej i współczesnej.

Utwór tytułowy rozpoczyna się delikatnymi dźwiękami perkusjonaliów, by przeistoczyć się w podniosłą elegię ze smugami dźwięku altówki i pogrzebowym ostinato fortepianu. Barely Intervallic to już współczesna kameralistyka – atonalna, wkraczająca śmiało na terytoria serializmu, ale dzięki błyskotliwym pomysłom zaskakująco atrakcyjna dla słuchacza. Najdłuższy na płycie 13-minutowy Isn’t It Over należy też do najbardziej dramatycznych – punktualistycznym uderzeniom fortepianu towarzyszą ekspresyjne partie altówki i grzmiące galopady po tomach, a nawet rockowe solo perkusji.

I’ll See You on the Dark Side of the Earth powraca atmosfera kontemplacji i wyciszenia – tym razem w dość mrocznym wydaniu. Końcówka tego utworu to z kolei improwizowane dialogi pomiędzy perkusją, fortepianem i altówką zbliżające się do jazzowej konwencji.

Wszystkie kompozycje wyszły spod pióra lidera, ale zapewne były to tylko szkice, bo ta muzyka rozgrywa się pomiędzy trzema kreatywnymi improwizatorami, nie sposób jej oderwać od czasu i miejsca, w których powstała. „The Bell” to fascynująca podróż w labirynt emocji, wrażeń i swobodnych skojarzeń trzech wspaniałych artystów.


Autor: Marek Romański

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm