Wytwórnia: Agencja Muzyczna Kroke

Lille Guds Barn; Hvad Skader Dig (trad. Dania, 1870); Jezus malusieńki (trad. Polska, XVIII wiek); Suantraí na Maighdine (Seán Óg Ó Tuama – Irlandia); Asta-i Seara de Craciun (trad. Rumunia); Stille Nacht, Heilige Nacht (Franz Xaver Gruber – Austria, 1818); Dans cette étable (trad. Charles Gounod – Francja, XVII w.); W żłobie leży (trad. Polska, XVII w.); A La Nanita Nana (José Ramón Gomis – Hiszpania, 1904); När det Lider Mot Jul (Ruben Liljefors – Szwecja, 1909); Ich Steh An Deiner Krippen Hier (Johann Sebastian Bach – Niemcy, 1653); The First Nowell (trad. Anglia/Kornwalia, 1823)

Muzycy: Tomasz Kukurba, altówka, skrzypce, śpiew, flety, inst. perkusyjne; Jerzy Bawoł, akordeon; Tomasz Lato, kontrabas oraz goście: Sławomir Berny, instr. perkusyjne; Lena Bawoł, Nikola Kukurba, Maksymilian Lato, chórki; Dariusz Grela, tarka

Recenzja opublikowana w Jazz Forum 12/2021


The World Of Christmas Carols

KROKE

Coraz trudniej jest wnieść świeżą jakość muzyczną do świątecznego repertuaru –  albumy z kolędami, pastorałkami i amerykańską klasyką spod znaku renifera ukazują się co roku z nieuchronnością zimowych nocy. Chyba, że jest się zespołem Kroke, bo krakowska formacja World Music potrafi nadać każdemu nowemu projektowi znamiona oryginalności. Tak jest i tym razem. Już samo instrumentarium gwarantuje, że brzmienia nie będą tuzinkowe. Lider Tomasz Kukurba nie tylko prowadzi zespół grając na altówce, ale jest także mistrzem wyniosłych wokaliz. Jerzy Bawół potrafi rozciągnąć swój akordeon do wymiaru lipskich organów (jak w kompozycji, którą Johann Sebastian przejął po Marcinie Lutrze). Kontrabasista Tomasz Lato zapewnia nie tylko odpowiedni kontrapunkt, ale też melodyczne pochody.

Album otwierają pierwsze takty kolędy Dzisiaj w Betlejem, ale to tylko preludium do duńskiej melodii ludowej – repertuar tego albumu to głównie tradycyjne świąteczne utwory z wielu europejskich krajów. Irlandzka Kołysanka Dziewicy przywodzi na myśl melodię świeckiej piosenki ludowej Scarborough Fair (albo, jak kto woli, Girl From the North Country z repertuaru Boba Dylana). Kolęda rumuńska ma wyraźne tureckie wpływy muzyczne.

Niechaj nikogo nie zmyli elegancki początek Stajenki Gounoda utrzymany w stylu galant – Kroke potrafi wyprowadzić nas z pałacowych sal wprost na sielskie pastwiska z rustykalną afirmacją życia. Podobną metamorfozę przechodzimy w hiszpańskiej pieśni wystylizowanej na habanerę.

Dwa świąteczne utwory z Polski, jakie znalazły się na tej płycie, odpływają w inne regiony muzyczne. W żłobie leży rozwija się w jazzową improwizację wokalną (w unisonie z pizzicato altówki). Natomiast Jezus malusieńki przenosi nas bezpośrednio w okolice Narodzin – Kroke serwuje tutaj swoją niepowtarzalną bliskowschodnią mieszankę melizmatów (także smyczkowych) i orientalnych rytmów.

Austriacka, lecz tak umiędzynarodowiona, że właściwie już także polska, jest kolęda Cicha noc, tu ponownie wzbogacona wokalizą Kukurby. Jeżeli komuś się wydaje, że ten repertuar zastygł na dobre w ostatnim zlodowaceniu, może teraz zweryfikować opinię. Muzyka Kroke jest jak ciepło kominka, przyjazne i oczekiwane, a poprzez stylistykę World Music krakowska grupa rozpromienia jego blask na cały świat.


Autor: Daniel Wyszogrodzki

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm