Aktualności
Ron Carter
fot. Janusz Różański



ANIOŁOWIE JAZZU

JF



Za nami jest już pierwsza wielka impreza tegorocznego kalendarza (patrz lista stu festiwali, które wstrząsną Polską, w najnowszym numerze JAZZ FORUM). Najjaśniejszą gwiazdą Lotos Jazz Festival – Bielskiej Zadymki Jazzowej był Ron Carter, którego organizatorzy i patroni festiwalu uhonorowali statuetką „Anioła Jazzu” z wyrytym napisem: „To Ron Carter – bassist-extraordinaire, who walked Miles and miles away, inspiring young musicians around the world and taking the art of jazz Seven Steps to Heaven”.

Legendarny kontrabasista otrzymał też od nas na scenie ostatni numer JAZZ FORUM z jego fotografią na okładce. Obecny był autor wywiadu, brytyjski krytyk Mike Hennessey. Na Rona Cartera przyjechali do Bielska kontrabasiści z całej Polski i słuchali z zapartym tchem każdego dźwięku – i lidera, i wspomagających go trzech muzyków w programie zbliżonym do płyty „Dear Miles” (m.in. 595, Seven Steps to Heaven, My Funny Valentine, Flamenco Sketches i Someday My Prince Will Come).

Zadymka miała faktycznie dwie gwiazdy o takim samym nazwisku. James Carter dał rewelacyjny koncert wykonując ze swoim kwintetem utwory z albumu „Present Tense”. Przebywający w Bielsku przez trzy dni wirtuoz saksofonu królował na całonocnych jam sessions w Hotelu Prezydent.

Bielska Zadymka Jazzowa wypełniła pięć dni i nocy, od środy 18 do niedzieli 22 lutego. Już pierwszego wieczoru geniusz skrzypiec Nigel Kennedy ze swoim polskim zespołem („A Very Nice Album”) ściągnął do Galerii Sfera tłumy słuchaczy. Świetnie zaprezentowali się także trębacze Eric Truffaz i Christian Scott (pierwszy występ w Polsce), pianistka Lynne Arriale, grupa Wojtka StaroniewiczaBig Band Katowice.

W konkursie zwyciężył zespół z Łodzi – Witold Janiak Mainstreet Quartet, nagrodę dla największej indywidualności otrzymał gitarzysta Marek Kądziela, zaś dla najlepszego solisty trębacz Tomasz Dąbrowski.

Recenzja festiwalu w następnym numerze JF.
 




  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm