Aktualności
McCoy Tyner
fot. Jan Minkiewicz



JAZZ NAD ODRĄ 2009

Wojtek Siwek



Powoli zbliżamy się do „złotego”,  pięćdziesiątego Festiwalu, więc przezornie 45. edycji nie traktujemy specjalnie jubileuszowo, ale zapowiada się niezwykle bogato. Wprawdzie nie będziemy gościć gwiazdy wielkiej medialnie, jak w zeszłym roku Diana Krall, ale za to wystąpią naprawdę gwiazdy wielkie jazzowo. „100 procent jazzu w jazzie” – to nasze nieoficjalne tegoroczne hasło.

Dla mnie największą postacią będzie, mimo bardzo dojrzałego wieku, szalenie aktywny w ostatnim czasie gigant jazzu McCoy Tyner ze swoim kwartetem. Dla nieco „młodszych” fanów artystą nr 1 będzie zapewne Joshua Redman. Pokolenia fanów zbratać może („młody”) Jason Moran, który przedstawi program poświęcony („staremu”) Theloniousowi Monkowi.

Natomiast innemu gigantowi jazzu Gerry’emu Mulliganowi  swój program dedykują 3 Bari, czyli najlepsi aktualnie na świecie barytoniści: Ronnie Cuber, Howard Johnson i Gary Smulyan.
 

Ponadto odbędzie się światowa premiera najnowszej płyty Larsa Danielssona z udziałem Leszka Możdżera – nie gdzie indziej, a właśnie u nas, we Wrocławiu „Tarantella” po raz pierwszy zaprezentowana zostanie na scenie i na dysku.

Nie zapomnieliśmy o Komedzie. To chyba jedyny wielki polski jazzman, którego na JnO nigdy nie gościliśmy, więc tym bardziej hołd w 40. rocznicę  Krzysztofowi się należy. Wielkiego Komedę uczci  specjalnie przygotowanym programem Festival Big Band pod batutą Staszka Fiałkowskiego i Zbyszka Czwojdy.

Gala Polskiego Jazzu, której częścią jest komedowski program, nie jest wprawdzie konkurencją (mimo wielkich nazwisk) dla tradycyjnego Jazz Topu redakcji JF, ale kto wie, co się wydarzy w przyszłości, w końcu Jazz nad Odrą to najbardziej polski z polskich festiwali jazzowych. Namawiam jazzową młodzież  do udziału w festiwalowym konkursie, który uważam za najważniejszy pod słońcem. Kiedyś bez sukcesów we Wrocławiu nie istniało się na krajowej scenie jazzowej, więc na wszelki wypadek teraz też warto u nas zaistnieć.

Wszystkie koncerty odbywać się będą w Centrum Sztuki Impart, gdzie nocą królować będzie jazz wrocławski – Wojtasik, Levandek, Lesicki, Rutkowski, Kasiuk, Kuba Stankiewicz –  same premiery! Kluby festiwalowe  Rura i Galeria Impart tętnić będą jazzem do rana, to oczywista oczywistość i nikt nam we Wrocławiu nie wmówi, że „czarny jazz jest czarny, a biały jest biały”. Jazz jest jeden (nad Odrą).

Do zobaczenia we Wrocławiu od 5 do 8 marca.

Wojtek Siwek
 




  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm