Aktualności
Maria Schneider
fot. Jan Minkiewicz



WARSAW SUMMER JAZZ DAYS – WIELKI FINAŁ

JF



Zwieńczeniem tegorocznego festiwalu Warsaw Jazz Days koncert w Sali Kongresowej w środę 8 lipca o godz. 19.00, na którym zaprezentowane zostaną trzy specjalne projekty:
Tymański Brass Ensemble & Dave Douglas, Maria Schneider & Krzysztof Herdzin Orchestra, a także Włodek Pawlik Trio & Randy Brecker + Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej „Jazz Suite Tykocin”.

TYMAŃSKI BRASS ENSEMBLE & DAVE DOUGLAS
Okolicznościowa modyfikacja zespołu Tymański Yass Ensemble – sztandarowej formacji Tymona od lat wpisująca
polski jazz w szeroki kontekst nowej muzyki improwizowanej, połączenie dwóch niezależnych i nieco krnąbrnych środowisk muzycznych, instrumentalistów wywodzących się z Young Power (Gralak, Korecki, Duży) i Yassu (Tymon i reszta trupy).

Wspólny projekt polskich instrumentalistów z wybitnym amerykańskim trębaczem Davem Douglasem to hołdu dla Lestera Bowie’ego, legendarnego trębacza, kompozytora i legendarnego bandleadera, którego rocznica śmierci przypada właśnie w tym roku.

Zespół Tymona Tymańskiego specjalnie z okazji tego koncertu na nowo opracował zarówno kompozycje własne, utwory Dave’ Douglasa, jak i dzieła pióra Lestera Bowiego, z którym Tymon, jeszcze w czasach działalności kultowej formacji Miłość w dał wiele udanych koncertów oraz nagrał dwie płyty: „Not Two (1995) i „Miłość & Lester Bowie – Talkin’ About Life and Death” (2000). W przygotowaniu jest też trzeci album będący rejestracją koncertową zatytułowany „Nobody’s White”.

Tymon - b , Antoni „Ziut” Gralak - tu, Alek Korecki - as, Irek Wojtczak - ts, Bronek Duży - tb, Kuba Staruszkiewicz - dr, Andrzej Kalinowski - menedżer projektu

Dave Douglas – kiedyś mówiono o nim, że jest wielką nadzieją jazzowej trąbki i odpowiedzią białej społeczności jazzowej na zjawisko Wyntona Masalisa. Dzisiaj liczacy sobie 45 lat Dave Douglas pokładane w nim nadziej spełnił z nawiązką i przez ponad 20 lat scenicznej kariery udowodnił, że to właśnie w nim należy upatrywać najciekawszej osobowości nowojorskiej sceny jazzowej.

„Cały jestem z tradycji” – wyznał przed wieloma laty w jednym z wywiadów i w istocie jego muzyka, choć w znakomitej większość jest olśniewającym poszukiwaniem nowych dróg, to jednak siłę swą bez wątpienia czerpie z wielkiej jazzowej historii. Duch odkrywcy miesza się w osobie Douglasa z głęboką atencją i zrozumieniem dla przeszłości, w której ważnymi wyspami jest  muzyka Wayne’a Shortera, Bookera Little, czy jednej z najwspanialszych kobiet jazzu – Mary Lou Williams.

Nie dziwi z tej perspektywy, że w sferze zainteresowań Douglasa znalazła się także i twórczość na trwałe już zapisanego w historii jazzu trębacza Lestera Bowie’ego, którego polska publiczność mogła podziwiać zarówno w słynnym Art Ensemble Of Chicago, jak i w prowadzonej już całkiem na własny rachunek Lester Bowie’s Brass Fantasy.

MARIA SCHNEIDER & KRZYSZTOF HERDZIN ORCHESTRA
Jeżeli ktokolwiek sądzi, że jazzowa orkiestra to przeżytek, jeżeli wyobraża sobie ją jako relikt dawniejszych, zapewne lepszych dla jazzu czasów, ten powinien zasiąść w pierwszym rzędzie podczas wielkiego finału tegorocznej edycji festiwalu Warsaw Summer Jazz Days i z uwagą wsłuchać się w dźwięki, które wyczarowuje ze swoich partytur amerykańska kompozytorka i bandeaderka Maria Schneider.

Kilkanaście lat spędzonych na muzycznej scenie uczyniły z Marii jedną z największych gwiazd jazzowej dziedziny. Amerykańska arystka miała okazję pracować z najważniejszymi twórcami wielkoformatowej estetyki. Najpierw był Bob Brookmeyer, pod okiem którego studiowała, i który potem zarekomendował ją Thadowi Jonesowi. Potem wielki malarz jazzowej partytury, Gil Evans, którego była w ostatnich latach życia asystentką, a w końcu też i nieocenioną spadkobierczynią.

Od 1994 r Maria Schneider jest stale obecna na rynku płytowym. Pierwsze jej płyty ukazywały się nakładem niemieckiej oficyny wydawniczej Enja Records. Od pięciu lat z okładem jednak Maria Schneider wydaje we własnej płytowej firmie, w ramach projektu Artist Share. W barwach Artists Share nagrała do tej pory dwie płyty „Concert In The Garden” oraz „Sky Blue” – obydwie zdobyły sobie nie tylko uznanie fanów na całym świecie, ale także wzbudziły podziw w gronach profesjonalnych. Obydwiema tymi pozycjami Maria Schneider sięgnęła, oprócz licznych nagród branżowych także i po laury Akademii Płytowej zdobywając w sumie cztery nagrody Grammy!

Od lat specjalności Marii Schneider są projekty realizowane poza strukturami prowadzonej przez nią własnej orkiestry, złożonej z najciekawszych nowojorskich instrumentalistów. Od lat docierają do nas informacje o koncertach ze słynnymi europejskimi orkiestrami, od lat też wiadomo, na te specjalne okazje Maria przywozi ze soba specjalnie napisane kompozycje. Nie inaczej będzie też i tym razem, kiedy to artystka stanie na czele zespołu skompletowanego przez doskonale znanego pianistę, aranżera i kompozytora polskiego Krzysztofa Herdzina.

Maria Schneider + Orkiestra Krzysztofa Herdzina w składzie: Jerzy Główczewski -  ss, as, cl, fl; Dawid Główczewski - ss, as, cl, fl; Marek Podkowa  - ss, ts; Janusz Brych – ss, ts, cl, fl; Paweł Gusnar  - bs, bass cl; Kuba Waszczeniuk  - tp, flg; Robert Majewski  - tp, flg; Sebastian Sołdżyński - tp, flg; Robert Murakowski  - tp, flg; Jacek Namysłowski  - tb; Michał Tomaszczyk – tb; Marek Romanowski – tb; Dariusz Sprawka – btb; Krzysztof Herdzin – p; Cezary Paciorek – acc; Maciej Grzywacz – g; Robert Kubiszyn  - b, bg; Cezary Konrad - dr

JAZZ SUITE TYKOCIN

Włodek Pawlik Trio & Randy Brecker oraz Orkiestra Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku pod dyrekcją Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego

„Jazz Suite Tykocin” to wydany na płycie pod koniec zeszłego roku projekt muzyczny Włodka Pawlika. Album stanowi oryginalną sześcioczęściową kompozycję, inspirowaną Psalmami Dawida. Zadedykowana jest pamięci zmarłego przedwcześnie genialnego saksofonisty Michaela Breckera, którego korzenie rodzinne wywodzą się własnie z okolic Białegostoku.

Suita nasycona jest nostalgią, skłania do zadumy nad upływającym czasem. Muzyka stanowi połączenie jazzu z muzyką klasyczną i jazzem orkiestrowym.
Pawlik pytany o bezpośredni impuls do powstania utworu wskazuje trzy źródła inspiracji: Pan Bóg, przyjaźń z bratem Michaela, trębaczem Randym Breckerem i spotkania z dyrektorem podlaskiej filharmonii.

Pierwsze wykonanie tytułowej suity miało miejsce 4 lipca 2008 r. w sali koncertowej Opery i Filharmonii Podlaskiej w Białymstoku. Materiał zarejestrowany został w dniach 5-7 lipca 2008 roku.

Randy Brecker – tp
Włodek Pawlik Trio: Włodek Pawlik - p, Paweł Pańta - b i Cezary Konrad - dr
Orkiestra Symfoniczna Opery i Filharmonii Podlaskiej p/d Marcina Nałęcz-Niesiołowskiego.
 




  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm