Legendarna wokalistka, królowa polskiego swingu zmarła 11 listopada 2025 przeżywszy 99 lat.
Urodziła się 30 lipca 1926 r. w Altonie, koło Hamburga jako córka Hiszpanki Pauliny Moreno i Polaka Józefa Masłowskiego, którzy poznali się w Paryżu i utworzyli duet taneczno-akrobatyczny Los Morenos. Mając pięć lat zadebiutowała na scenie jako tańcząca Carmencita.
Hollywood miało Shirley Temple, a Carmen Moreno śpiewała jej piosenki na scenach Berlina, Paryża i Wiednia, w Anglii, Szwajcarii, Holandii, we Włoszech. Stepując i tańcząc śpiewała po niemiecku, angielsku, francusku i hiszpańsku. Szybko stała się atrakcją największych europejskich scen: berlińskiej Scali, paryskiego Les Folie Berger, wiedeńskiego Ronacher Varietes i Casino de Paris. Wojnę przeżyła w Austrii. W styczniu 1945 r. Carmen wraz z rodzicami przyjechała na Śląsk do rodzinnego domu Józefa Masłowskiego w Mysłowicach. Ojciec tuż po przyjeździe zginął, w niewyjaśnionych okolicznościach. Wraz z matką zostały same w nieznanym kraju, bez znajomości języka polskiego. Wkrótce Carmen wyszła za mąż, urodziła syna i córkę. Pracując jako ekspedientka przez kilka lat wiodła „normalne” życie nie myśląc o powrocie na estradę...
Aż w końcu 1954 r. została zaangażowana jako solistka Orkiestry Jazzowej Zygmunta Wicharego. Tak zaczęło się „dorosłe” śpiewanie Carmen Moreno. W październiku 1955 r. zespół Wicharego wziął udział w „Turnieju Jazzu” zorganizowanym w Warszawie w Hali Gwardii, a niedługo po tym – 12 listopada – wokalistka wystąpiła znowu w Warszawie, w historycznym koncercie zorganizowanym przez Leopolda Tyrmanda „Studio 55”. Śpiewała wówczas z zespołem Jana Walaska i Melomanami. Z Melomanami nagrała w 1955 roku dla Polskich Nagrań płytkę z dwoma standardami: „I Can’t Give You Anything but Love, Baby” i „I’ll Never Say Never Again Again”. Ten pierwszy stał się jej znakiem rozpoznawczym, śpiewała go końca swojej kariery.
4 lutego 1956 r. w Sali Kongresowej Pałacu Kultury w Warszawie odbył się występ 40-osobowego Państwowego Zespołu Jazzowego pod dyrekcją Ryszarda Damrosza Błękitny Jazz, którego solistką została Carmen Moreno. Z tym zespołem w sierpniu 1956 r. występowała w ZSRR. Tournee okazało się wielkim sukcesem. Wyjazd na koncerty do ZSRR tłumaczy dlaczego Carmen Moreno i Jan Walasek nie wystąpili na historycznym, I Festiwalu Muzyki Jazzowej w Sopocie.
Carmen Moreno i Jan Walasek byli także prekursorami rocka and rolla w Polsce. W styczniu 1957 roku „Dziennik Polski” tak relacjonował ich koncerty w Krakowie:
26 i 27 stycznia 1957 roku w hali Gwardii (Wisły) czterokrotnie wystąpił 16-osobowy Big-Band Jana Walaska, z solistami Carmen Moreno i Cezarym Fabińskim (Duet jazzowy Rock and Roll), którzy demonstrowali – po raz pierwszy w Krakowie – nowy taniec rock and roll. Carmen Moreno wykonywała też w koncertach m.in. polską wersję słynnego „Rock Around the Clock” Billa Haleya, z tekstem Niny Pilchowskiej:
Tere-fere, ecie-pecie
Bawmy się jak grzeczne dzieci,
Bo i my też mamy wreszcie –
Rock and Roll!...
Koncerty krakowskie orkiestry J. Walaska były próbą generalną przed wyjazdem do Warszawy i oficjalną prezentacją tego nowego programu w Sali Kongresowej, 6 II 1957).
… Słuszne pretensje pod adresem organizatorów imprezy mają ci wszyscy,
którzy „dali się nabrać” na sobotni występ Zespołu jazzowego J. Walaska w hali
Gwardii. Wiele razy pisaliśmy już o tym, że o ile w Gwardii mają się odbywać
występy artystyczne konieczne jest zainstalowanie tam naprawdę dobrych
mikrofonów. W sobotę mikrofony tradycyjnie „nawaliły”, wskutek czego nie
słychać było prawie zupełnie ani konferansjera, ani śpiewu solistów – Carmen
Moreno i Cezarego Fabińskiego. Publiczność składająca się przeważnie z
młodzieży reagowała bardzo żywo (czasem nawet aż żywiołowo) na utwory jazzowe
grane z temperamentem przez szesnastu młodzieńców w błękitnych ubraniach pod
dyrekcją J. Walaska, a zwłaszcza na „Karawanę” Ellingtona, odtańczoną z
wdziękiem przez Carmen Moreno i na „gwóźdź programu” – modny rock and roll w
wykonaniu całego zespołu i solistów.
(K. Zbijewska, „W hali Gwardii bez zmian”, „Dziennik Polski” 29 I 1957)
W lipcu 1958 r. Carmen uczestniczyła wraz z Janem Walaskiem, Elizabeth Charles i Orkiestrą Wicharego w I Festiwalu Jazzowym na Nep-Stadionie w Budapeszcie zdobywając I miejsce. A potem lawiną posypały się zaproszenia na występy za granicą. Koncertowała z kolejnymi zespołami Jana Walaska na Węgrzech, w NRD, ZSRR, Czechosłowacji, Bułgarii, Norwegii, Danii, Finlandii i Szwecji.
W grudniu 1967 r. Carmen Moreno i Jan Walasek pobrali się w Warszawie. Zaraz potem wyjechali do Skandynawii. Tam też dostali propozycję podpisania kontraktu z NAL (norwesko-amerykańskim armatorem) na występy na statkach wycieczkowych, kursujących dookoła świata. Przez następnych 10 lat występowali na luksusowych statkach, dla bardzo wymagającej publiczności grając jazz i pop.
W październiku 1981 r. przyjechali do Polski na urlop. Wybuch stanu wojennego pokrzyżował ich plany zawodowe i uniemożliwił im powrót na statek. Pozostali w kraju i poza kilkoma okazjonalnymi występami zaprzestali koncertowania.
W czerwcu 1989 r. w Opolu podczas XXVI Krajowego Festiwalu Piosenki Polskiej odbył się koncert „Cicha woda”, w którym Carmen Moreno wraz z Janem Walaskiem i Big Bandem Stanisława Fiałkowskiego zaśpiewała dwa utwory. Ich występ spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem publiczności, a wokalistka została dostrzeżona przez fotoreporterów, którzy przyznali jej swoją nagrodę – tytuł „Miss Obiektywu”, za ponadczasową urodę.
Carmen Moreno śpiewając wiele lat dokonała zaledwie kilkunastu nagrań: dla Polskiego Radia, radia w Oslo i Polskich Nagrań. W 2009 roku ukazał się na CD jej pierwszy autorski album „Śpiewając jazz” zawierający jej nagrania archiwalne, a także zarejestrowane podczas koncertu, który się odbył rok wcześniej w Teatrze Bajka w Warszawie pod takim właśnie tytułem, z udziałem jej wnuczki Anny Serafińskiej i aktora Macieja Zakościelnego.
Carmen Moreno i Jan Walasek zostali uhonorowani nagrodą Grand Prix Jazz Melomani 2012 za całokształt twórczości. Legendarna para jazzowa odebrała statuetkę podczas gali w 2013 roku w Teatrze Wielkim w Łodzi.
W 2016 na Ladies' Jazz Festival w Teatrze Muzycznym w Gdyni odbył się urodzinowy koncert Carmen Moreno z okazji jej 90 urodzin.
Charyzmatyczna, czarująca, pełna wdzięku i uroku, promieniująca uśmiechem, Carmen Moreno była królową polskiego swingu, żadna inna nasza wokalistka nie swingowała tak jak ona.
Wyrazy współczucia przekazujemy Ani Serafińskiej i całej rodzinie.
Żegnaj, Carmen!
Zobacz również
12 grudnia 2025 roku ucichł jeden z najważniejszych głosów polskiej piosenki literackiej. Więcej >>>
Jeden z najwybitniejszych polskich krytyków jazzowych zmarł dziś w nocy, 12 grudnia 2025 roku,… Więcej >>>
Popularny pianista-akompaniator i kompozytor zmarł w Warszawie 3 listopada 2025 roku. Więcej >>>
Amerykański wirtuoz bębnów i pianista zmarł 26 października 2025 roku w Kingston w stanie… Więcej >>>