Coda

Artykuł opublikowany w Jazz Forum 6/2026 

Edward Rykaczewski

Stanisław Danielewicz


Multiinstrumentalista, zmarł 3 maja 2026 roku w wieku 85 lat zmarł w Gdyni.

Edward Rykaczewski był jednym z ważniejszych muzyków młodego (wówczas) pokolenia trójmiejskiego środowiska pierwszej połowy lat 60. Należał do pokolenia, w którym fascynacja zabronionym do niedawna jazzem była tak wielka, że młodzi muzycy za punkt honoru poczytywali sobie umiejętność gry na więcej niż jednym instrumencie. Ale Rykaczewski był na tym polu wyjątkowo aktywny, przy czym stopień opanowania techniki gry na każdym z instrumentów był ponadprzeciętny. Był mistrzem klarnetu, puzonu, saksofonów tenorowego i sopranowego, ale grywał też na trąbce, kontrabasie, perkusji, sax-alcie, flecie.

Karierę zawodową rozpoczął jako klarnecista w roku 1956, a więc jako piętnastolatek, w orkiestrze Rafała Kidonia, grającej do tańca w gdyńskim Interklubie. Drugim młodocianym przyjętym do tego zespołu był Piotr Nadolski, w roli pianisty. W tym samym klubie debiutował również Bogusław Wyrobek, który kilka lat później stał się gwiazdą rock and rolla, śpiewając z zespołem Zygmunta Wicharego. W owych latach Rykaczewski był uczniem Liceum Muzycznego w Sopocie, więc wobec zakazu grania jazzu, obowiązującego uczniów, nie chwalił się ani Interklubem, ani występami (1958) w modnym gdyńskim klubie Piccolo.

Po ukończeniu liceum w klasie klarnetu przyszły lata nauki w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Sopocie, zwieńczone dyplomem w roku 1966. Jak wybitnym klarnecistą był Rykaczewski w owym czasie, pokazuje decyzja Władysława Walentynowicza, by powierzyć młodemu muzykowi (w ramach koncertu dyplomowego) pierwsze wykonanie napisanego specjalnie dla niego trzyczęściowego Koncertu klarnetowego, w Operze i Filharmonii Bałtyckiej.

Rykaczewski powiedział mi przed laty, że klarnet wybrał, gdyż „usłyszał, jak gra Benny Goodman”. Ale potem „usłyszał, jak gra Tommy Dorsey” i zaczął uczyć się, jeszcze w liceum, gry na puzonie w klasie Magdy Zawadzkiej. Kogo jeszcze usłyszał – nie wiem, ale również w liceum zaczął się Edward uczyć gry na instrumentach perkusyjnych…

Zachwyt grą Goodmana zaowocował już na przełomie lat 50. i 60. utworzeniem Swingtetu, w którym oprócz lidera (na klarnecie rzecz jasna) grali m.in. Bohdan Jopyk lub Witold Guzik (dr), Janusz Strobel (g), Jerzy Sapiejewski (p), Bogdan Strobel (b), Ryszard Kruza (vib), Piotr Nadolski (tp), a śpiewał Mirosław Bobrowski. Ale wcześniej, jeszcze podczas nauki w liceum, był zespół dixielandowy, w którym ogrywali tradycyjne standardy Rykaczewski, Piotr Nadolski i Edward Malina (tb). To dixielandowe doświadczenie przydało się, gdy w ramach Cyrku Rodziny Afanasjeff Jerzego Afanasjewa powstał zespół Tralabomba Jazz Band, uczestniczący w spektaklach również w rolach aktorskich. Skład był gwiazdorski: Rykaczewski (cl), Maciej Kossowski (tp), Andrzej Dorawa (tb) w sekcji dęciaków.

W 1958 roku powstał zespół jazzu tradycyjnego Flamingo, do którego Rykaczewski trafiał jako „ratownik”. Odchodził z zespołu trębacz (Jerzy Derfel) – to wchodził w jego miejsce Rykaczewski na sopranie, odchodził puzonista – Edward stawał się etatowym puzonistą (i był nim w pierwszym składzie grupy), zastępował też klarnecistę E. Pudelewicza. Początek lat 60. to okres jazzowej aktywności studenckiego klubu Żak w Gdańsku, gdzie latem do tańca, trzy lub cztery dni w tygodniu, grywali wspólnie jazzmani warszawscy i trójmiejscy. Rykaczewski zapamiętał skład, w którym grał swing, bebop i cool w towarzystwie Michała Urbaniaka (ts), Zbigniewa Namysłowskiego (tb, as), Helmuta Nadolskiego (b).

Po krótkim okresie wyjazdów „za chlebem” w składzie Kwartetu Warszawskiego, Rykaczewski, zniesmaczony korupcją panującą w branży „eksportu muzyków rozrywkowych” postanowił do Polski nie wracać. „Wybrał wolność” w Norwegii i został bezpaństwowcem, choć później aż do emerytury pracował jako puzonista w hamburskim big bandzie radiowym. Nie chciał ubiegać się o obywatelstwo niemieckie, choć nie miałby z tym problemu. Urodził się bowiem w 1941 w Gotenhafen, jak Niemcy nazwali Gdynię. Był dzieckiem polskiej rodziny, której prawie cudem udało się uniknąć wysiedlenia, ale cena dla dziecka była wysoka – przez cztery lata nie opuściło mieszkania, gdyż nie znało języka niemieckiego.

W latach 60. niewielkie mieszkanie Rykaczewskiego w Gdyni było znaną w środowisku „jazzową jaskinią”, do której wstęp mieli tylko koledzy-muzycy i ich goście, za to przez całą dobę. W mieszkaniu znajdował się fortepian, podwieszony wraz z podestem, tworząc antresolę. Pod nią zaś, chyba w wyjątkowej niezgodzie z przepisami BHP, było posłanie do spania… Najczęstszymi bywalcami w „jaskini” bywali i grywali na fortepianie Wiesław Skuba i Piotr Nadolski. Z ich udziałem dzień i noc trwało nie kończące się jam session.

Po zakończeniu pracy w Hamburgu Edward wrócił do Gdyni, choć jako nie cierpiący zimy osobnik czas od listopada do lutego spędzał na Wyspach Kanaryjskich (do czego miał prawo jako emeryt z RFN-u). W Polsce odnalazł się w niewielkich składach, w których popisywał się grą na wielu instrumentach, w repertuarze od swingu do bossa novy. Był akompaniatorem wokalistki Krystyny Durys, z którą pojawił się na festiwalu tradycjonalistów w Iławie w roku 2014, a która wyjechała stamtąd z główną nagrodą w konkursie.

Wszyscy, którzy mieli okazję z Edwardem współpracować (co i mnie się udało), zapamiętali go jako wyjątkowego perfekcjonistę, dbającego o wszelkie aspekty prezentacji na estradzie. Wspominali go w roli bezkompromisowego instrumentalisty przyjaciele, odprowadzając na gdyński Cmentarz Miejski 11 maja.



Zobacz również

Stefan Stadnicki

Klarnecista, saksofonista, flecista, bandleader, zmarł w Sztokholmie 8 maja 2026 roku.  Więcej >>>

Georg „Jojje” Wadenius

Szwedzki gitarzysta, wokalista i kompozytor, zmarł 30 kwietnia 2026 roku.  Więcej >>>

Wojciech Morawski

Jeden z czołowych perkusistów polskiego rocka i jazz-rocka, zmarł po długiej i ciężkiej chorobie… Więcej >>>

Bogusław „Dyzio” Rudziński

Legendarny saksofonista i klarnecista zmarł po długiej chorobie w Sztokholmie 23 marca 2026 roku.… Więcej >>>

  MKIDN stoart       stoart       stoart     psj      ejm   
Dokument bez tytułu