Coda

fot. Hans Kumpf

Artykuł opublikowany w Jazz Forum 7-8/2026     

James Blood Ulmer

Marek Romański


Amerykański gitarzysta i wokalista łączący free funk i jazzową awangardę, zmarł 3 czerwca 2026 r. w Nowym Jorku.

Willie James Ulmer urodził się 8 lutego 1940 r. w St. Matthews w Południowej Karolinie. Pseudonimu „Blood” użył po raz pierwszy w wieku 18 lat. Jak sam twierdził – krew kojarzyła mu się z życiem, a muzyka, którą tworzył, zawsze miała na celu właśnie afirmację życia. Zaczynał w gospelowej grupie Southern Sons prowadzonej przez jego ojca.

Dość wcześniej postanowił się jednak wyrwać spod rodzicielskich skrzydeł. Wyruszył w podróż po Ameryce. Chłonął rozmaite gatunki muzyczne tworzące soundtrack amerykańskich miast i miasteczek. Jazz, soul, blues, country, rock stapiały się pod jego palcami we własny, oryginalny styl. Pierwszym dłuższym przystankiem na jego drodze był Pittsburgh, dalej Columbus w stanie Ohio, a wreszcie Mekka jazzu – Nowy Jork, w którym osiadł w 1971 r. Podczas tych podróży grał w zespołach organowych, zespołach rhythm’n’bluesowych, jazzowych, bluesowych, a także rockowych.

Po przeprowadzce do Nowego Jorku wszedł w skład kuźni jazzowych talentów – czyli formacji Jazz Messengers Arta Blakeya. Kolejnymi liderami, z którymi współpracował byli m.in. Joe Henderson, Larry Young, Paul Bley czy Rashied Ali – z nim po raz pierwszy wszedł do studia nagraniowego przy okazji sesji do płyty „Rashied Ali Quintet”, 1973. Na ten album napisał długi, ponad 18-minutowy utwór Theme for Captain Black, od którego tytuł wziął jego debiutancki album autorski „Tales Of Captain Black” (1979).

Bodaj najbardziej znaczącym artystą w jego muzycznej biografii był twórca free jazzu, enfant terrible jazzowego saksofonu Ornette Coleman. Spotkali się we wczesnych latach 70. Ulmer – wciąż na dorobku, pracujący nad swoją pozycją i tożsamością artystyczną, Coleman – uznany artysta, 10 lat starszy koryfeusz awangardy, który próbował wówczas znaleźć swoje miejsce w muzycznym krajobrazie lat 70. coraz bardziej zdominowanym przez elektryczną gitarę. Ulmer już wtedy stroił struny swojego instrumentu do jednego dźwięku, w unisonie. Ornette, który opracowywał wówczas zasady stylu, zwanego harmolodyką, przyjął go do swojego zespołu jako pierwszego gitarzystę. Mówił później, że Ulmer był naturalnym muzykiem harmolodic. Pod wpływem Colemana zaczął stosować akordową modulację zamiast progresji akordowej. Podczas koncertów potrafił kilkakrotnie przestrajać swój instrument. Poszarpane, nieprzewidywalne, czasem zgrzytliwe linie jego gitary budziły skojarzenia z Jimim Hendrixem.

Po wydaniu debiutu, na którym Ornette Coleman zagrał i go wyprodukował, Ulmer nawiązał współpracę ze znakomitym alcistą Arthurem Blythe’m, z którym nagrał dwa arcydzieła dla wytwórni Columbia – „Lennox Avenue Breakdowm” (1979) i „Illusions” (1980). Na fali powodzenia tych wydawnictw wydał w tej samej firmie trzy własne płyty: „Free Lancing” (1981), „Black Rock” (1982) i „Odyssey” (1983). Tytuł tego ostatniego wydawnictwa stał się jednocześnie nazwą zespołu Odyssey The Band, w którym grali perkusista Warren Benbow i skrzypek Charles Burnham.

W tym czasie współpracował z takimi muzykami jak David Murray, Oliver Lake, Olu Dara, Ronald Shannon Jackson czy Grant Calvin Weston. Był artystą niepokornym, na płycie „Are You Glad To Be In America” (1980), wydanej w post-punkowej brytyjskiej firmie Rough Trade, znajdziemy ostry komentarz do sytuacji społecznej USA. Supportował rockowych buntowników w rodzaju Johna Lydona i jego zespołu Public Image Limited czy byłego współpracownika Franka Zappy – Captaina Beefhearta. Na tych koncertach dominowała punkowa publiczność, o której mówił tak: „Stawałem przy mikrofonie i kazałem im się zamknąć. Mieli pięć minut, żeby się w to wciągnąć albo spieprzać!”

Na początku lat 80, wspólnie z Davidem Murrayem, założył zespół Music Revelation Ensemble, w którym jazz, harmolodic, mieszały się z dynamicznym funkiem. Formacja ta działała aż do końca lat 90. wydała siedem albumów, a przewinęli się przez nią m.in. Arthur Blythe, Sam Rivers, Pharoah Sanders i John Zorn. W połowie lat 80 Ulmer sformował kwartet Phalanx, w którego skład weszli Rashied Ali, Sirone i George Adams.

Wraz z gitarzystą Vernonem Reidem założył Memphis Blood Blues Band – w którym blues mieszał się z country & western. W 2009 r. założył własną firmę płytową American Revelation, w której wydawał swoje albumy, a także zaprzyjaźnionych muzyków takich jak James Carter czy grupa Treat Her Right. W sumie wydał ok. 30 albumów autorskich.

Ostatni koncert zagrał podczas Detroit Jazz Festival we wrześniu 2024 – później pogarszający się stan zdrowia zmusił go do wycofania się z czynnego życia muzycznego. Żył 86 lat.

James Blood Ulmer grał w Polsce wielokrotnie. Po raz pierwszy w 1983 r. podczas festiwalu Jazz Jamboree (z triem Odyssey The Band), dwukrotnie na Erze Jazzu w poznańskim klubie Blue Note (2000, 2016), w 2002 na Festiwalu Jazz Sessions w Gliwickim Teatrze Muzycznym, na Warsaw Summer Jazz Days w 2004 i 2016, w latach 2005, 2010, 2013 i 2019 na festiwalu Rawa Blues,  w 2015 na Suwałki Blues Festival i chyba po raz ostatni, razem z Davidem Murrayem, na Warsaw Summer w Stodole w 2022 roku. 



Zobacz również

Jerzy Szymaniuk

Dyrygent, kompozytor, aranżer i pedagog, lider Big Bandu Uniwersytetu Zielonogórskiego, zmarł 14 lipca 2026… Więcej >>>

Krzysztof Pilecki

Wrocławski działacz jazzowy, krytyk, publicysta, zmarł 6 lipca 2026 roku w Szczecinie. Miał 75… Więcej >>>

David Clayton-Thomas

Kanadyjski wokalista, frontman zespołu Blood, Sweat & Tears zmarł 24 czerwca 2026 roku w… Więcej >>>

Helmut Nadolski

Legendarny i kontrowersyjny kontrabasista zmarł w Bremie 8 czerwca 2026 roku. Więcej >>>

  MKIDN stoart       stoart       stoart     psj      ejm   
Dokument bez tytułu