Gitarzysta, pianista, kompozytor, współzałożyciel grupy Oregon, zmarł 18 stycznia 2026 r.
Ralph Towner był artystą osobnym – nigdy nie poddawał się chwilowym trendom, swoje inspiracje przekuwał na własny, oryginalny świat dźwięków. Zajmował swoją niszę stylistyczną, w której jazz był jednym z elementów – obok muzyki świata czy tradycji klasycznej.
Urodził się 1 marca 1940 w Chehalis w stanie Waszyngton. W jego domu muzyka była wszechobecna. Matka uczyła gry na fortepianie, grała także na organach w kościele, ojciec grał na trąbce. Choć dziś przede wszystkim Towner znany jest jako gitarzysta, to zaczynał jako klasyczny (choć improwizujący) pianista. W drugiej połowie lat 60. zainteresował się jazzem – a jego największym idolem był Bill Evans. W stylu tego poety jazzowego fortepianu grywał w nowojorskich klubach. Z fortepianu nie zrezygnował zresztą nigdy – posługiwał się nim także w zespole Oregon i na płytach autorskich, sięgał również po syntezatory.
W jego edukacji jako gitarzysty bodaj najbardziej znaczący był okres spędzony w Wiedniu, gdzie pod okiem Karla Scheita studiował gitarę klasyczną na Vienna Academy of Music. Po powrocie do Stanów, pod koniec lat 60., został członkiem pionierskiego, etno-jazzowego Paul Winter’s Consort. Tam spotkał bratnie dusze – grającego na instrumentach dętych Paula McCandlessa, perkusjonistę Colina Walcotta oraz basistę Glena Moore’a, którego znał jeszcze z czasów studiów na University of Oregon. Wkrótce całe to towarzystwo opuściło lidera-saksofonistę Paula Wintera i założyło grupę Oregon.
Nim to jednak nastąpiło zdążyli nagrać jako Winter Consort w 1971 ważną dla rozwoju world music i new age płytę „Icarus”. W 1969 Towner wraz z Moore’em zrobili wypad na farmę Maxa Yasgura, by zagrać pierwszego dnia legendarnego festiwalu w Woodstock w zespole folkowego piosenkarza Tima Hardina.
Pierwsza płyta grupy Oregon „Music Of Another Present Era” ukazała się w 1972 r. od razu wzbudzając sensację w świecie muzycznym. Krytyka podkreślała urodę melodii, oryginalność muzyki będącej wypadkową wielu elementów, takich jak psychodelia, jazzowa improwizacja, klasyczna kompozycja, folk czy muzyka hinduska (Colin Walcott był wirtuozem sitaru). W tym samym roku Ralph Towner został zaproszony jako sideman na drugą płytę słynnej formacji fusion Weather Report „I Sing The Body Electric”.
Lata 70. były dekadą gitary elektrycznej – brzmienie tego instrumentu dominowało w zespołach rockowych, a także w dynamicznie rozwijającym się nurcie jazz-rocka. Towner pozostawał na uboczu tego nurtu – robił swoje. W wywiadzie z 1975 r. mówił: „Nigdy nie lubiłem gitary elektrycznej. Nie prowadzę żadnej kampanii przeciwko gitarze elektrycznej ani nic takiego… Po prostu mnie to nie pociąga”.
Zamiast tego osiągnął mistrzostwo w grze na gitarze klasycznej i 12-strunowej. Gęste akordy tych instrumentów, kreowana przez nie przestrzeń stały się znakiem firmowym zespołu Oregon. Kolejne płyty tej grupy „Distant Hills”(1973) czy „Winter Light” (1974) umacniały ich pozycję jako jednej z najważniejszych formacji na scenie szeroko rozumianego etno-jazzu. Na płycie „Together” (1976) zagrał gościnnie perkusista Elvin Jones, a na albumie „Violin” (1978) pojawił się nasz skrzypek Zbigniew Seifert. W 1984 r. podczas europejskiej trasy koncertowej, na terenie NRD doszło do wypadku samochodowego, podczas którego zginął Colin Walcott.
Po tej tragedii Oregon się rozwiązał, ale już rok później muzycy podjęli decyzję o reaktywacji zespołu – najpierw tylko na koncert pamięci Walcotta w Nowym Jorku, a później już na stałe. Zmarłego perkusistę zastąpił jego przyjaciel, hinduski wirtuoz perkusjonaliów Trilok Gurtu. Ten skład działał przez pięć lat i nagrał trzy płyty: „Ecotopia” (1987), „45th Parallel” (1989), „Always, Never And Forever” (1991). Później przez pewien czas działali w trio, bez perkusisty, aż wreszcie doszlusował do nich amerykański drummer Mark Walker.
Pełna przestrzeni, jakby niedookreślona, tajemnicza i wymykająca się kategoryzacjom muzyka Townera zwróciła na niego uwagę Manfreda Eichera – szefa monachijskiej firmy płytowej ECM. Pierwszy album dla tej oficyny „Trios/Solos”, firmowany przez niego i Glena Moore’a (z udziałem kolegów z Oregonu), ukazał się w 1973. W kolejnych latach ECM wydał blisko 25 jego płyt autorskich (najważniejsza z nich to chyba „Solstice” z Janem Garbarkiem, Eberhadem Weberem i Jonem Christensenem), a także liczne, na których był sidemanem. Na jego albumach pojawiali się tacy muzycy jak Jan Garbarek, Eberhard Weber, Jon Christensen, John Abercrombie, Gary Burton, Gary Peacock, Kenny Wheeler, Wolfgang Muthspiel, Paolo Fresu i wielu innych. Legenda głosi, że astronauci misji kosmicznej Apollo 15 słuchali muzyki grupy Oregon i dlatego dwa kratery na Księżycu nazwali tytułami kompozycji Townera Icarus i Ghost Beads.
Na początku lat 90. Ralph Towner zamieszkał we Włoszech – najpierw w sycylijskim Palermo, a później w Rzymie, gdzie spędził ostatnie trzy dekady aż do śmierci. Zmarł po długiej chorobie, w szpitalu w Rzymie. Miał 88 lat.
W Polsce występował wielokrotnie jako członek grupy Oregon, pod koniec lat 90. w Teatrze Małym w Warszawie, w 1996 w Poznaniu (Poznań Jazz Fair), już w nowym stuleciu na sześciu koncertach Ery Jazzu nie tylko w Poznaniu, ale także w Warszawie, Krakowie i we Wrocławiu, w 2010 roku na Jazz Jamboree w Teatrze Polskim i na Jesieni Jazzowej w Bielsku-Białej, w 2015 w Katowicach, w 2016 w CK Jazowia, Gliwice (w duecie z Paolem Fresu).
Grał też solo pod własnym nazwiskiem m.in. w 2004 roku na Jesieni Jazzowej w Bielsku-Białej, w 2013 na Sopot Jazz Festival i chyba po raz ostatni w 2023 w Sali Koncertowej UMFC w ramach ECM Warsaw Festival.
Zobacz również
Gitarzysta i wokalista legendarnego zespołu Grateful Dead zmarł 10 stycznia 2026 roku. Więcej >>>
Działający na Wybrzeżu perkusista i pianista, zmarł 1 stycznia 2026 roku w wieku 83… Więcej >>>
12 grudnia 2025 roku ucichł jeden z najważniejszych głosów polskiej piosenki literackiej. Więcej >>>
Legendarna wokalistka, królowa polskiego swingu zmarła 11 listopada 2025 przeżywszy 99 lat. Więcej >>>