Amerykański wokalista i multiinstrumentalista zmarł w Los Angeles 9 czerwca 2025.
Sylvester Stewart urodził się 15 marca 1943 r. w Denton w Teksasie, był drugim z pięciorga rodzeństwa. Jako nastolatek przeprowadził się z rodziną do Vallejo w Kalifornii. Wszyscy byli mocno związani z Kościołem Boga w Chrystusie (Church of God in Christ). W szkole kolega przypadkowo zapisał jego imię „Sly” — i tak już zostało.
Już jako ośmiolatek nagrywał muzykę gospel z rodzeństwem – Freddie’m, Rose i Vaettą – jako The Stewart Four. Istnieje płyta z 1952 roku, na której można usłyszeć głos młodego Stone’a śpiewającego z pasją gospelowy klasyk On the Battlefield for My Lord.
Wcześnie osiągnął biegłość w grze na instrumentach klawiszowych, gitarze, basie i perkusji. Założył grupę grającą w stylu doo-wop The Viscaynes, z którą nagrał kilka singli w Los Angeles. Na początku lat 60. odnosił sukcesy jako didżej w stacji radiowej KSOL nadającej rhythm & bluesa z San Mateo w Kalifornii. Na jego playlistach pojawiały się również utwory białych artystów z Europy, takich jak The Beatles czy The Rolling Stones.
W 1966 roku Stone połączył swoją grupę z zespołem brata Freddie’ego, tworząc Sly & the Family Stone. Kobiety w tej grupie nie ograniczały się tylko do śpiewania, grały również na instrumentach, co było rzadkością w tamtym czasie. Zespół tworzyli zarówno czarnoskórzy, jak i biali muzycy. Już po kilku latach grupa wylansowała takie hity jak Everyday People, Family Affair czy Dance to the Music. Muzyka tej formacji była niezwykłym, przesyconym energią i zmysłowością połączeniem psychodelicznego rocka, soulu, jazzu, gospel i rytmów latynoskich. Ich występ na festiwalu Woodstock w 1969 roku uznawany jest za jeden z najważniejszych punktów tego legendarnego wydarzenia. „The call, the response. Czułem się jak w kościele” – napisał Stone w swojej autobiografii „Thank You (Falettinme Be Mice Elf Agin)”. „Dźwięki sekcji dętej unosiły się ku niebu. Kiedy skończyliśmy grać, byliśmy przemoczeni i zmarznięci. Nie pamiętam, jak wyszedłem ze sceny – może tak samo, jak wszedłem – ale nie zostałem już na występ Jimiego (Hendrixa) kończący festiwal.” Sly Stone był jedną z inspiracji Milesa Davisa w jego elektrycznym okresie.
Ekstatyczna muzyka zespołu przyciągała zarówno białą, jak i czarną publiczność. Szybko jednak stała się obiektem nacisków politycznych. Czarne Pantery domagały się, żeby Sly Stone usunął białych członków zespołu – czasem w bezceremonialny sposób. „Sly zawsze stawał w mojej obronie i wielokrotnie uratował mi skórę” – wspominał Jerry Martini, biały saksofonista grupy.
W latach 70. muzyka Sly & the Family Stone stała się mroczniejsza i bardziej zaangażowana politycznie, odzwierciedlając ponury klimat po zamachach na dr. Martina Luthera Kinga Jr. i prezydenta Johna F. Kennedy’ego. Była ona swoistym signum temporis i odpowiedzią na narastające napięcia rasowe i okrucieństwa wojny w Wietnamie. W 1971 r. ukazała się płyta „There’s A Riot Going On”, której gorzka i pesymistyczna wymowa oddawała stan ducha Ameryki po upadku młodzieżowej kontrkultury lat 60.
Postępujące uzależnienie od narkotyków lidera spowodowało rozpad zespołu w 1975 r. Wprawdzie Sly wciąż nagrywał i koncertował w różnych składach jako Sly & the Family Stone, a także albumy solowe – ale nigdy już nie wspiął się do poziomu muzycznego i popularności z przełomu lat 60. i 70. Współpracował także z takimi artystami jak Bobby Womack, Jesse Johnson czy formacje Parliment i Funkadelik George’a Clintona.
W latach 80. Sly Stone niemal całkowicie wycofał się z życia publicznego. W 2011 roku został aresztowany za posiadanie kokainy. Jednak w połowie lat 2000. zaczął sporadycznie pojawiać się na scenie. W 2017 roku otrzymał nagrodę Grammy za całokształt twórczości.
Muzyka Sly Stone’a wpłynęła na rozwój funku, popu, soulu, r&b czy hip-hopu. Jak pisał krytyk muzyczny Joel Selvin: „Są dwa rodzaje czarnej muzyki – ta przed Sly Stone’em i ta po nim”. W 1993 r. zespół Sly & The Family Stone został włączony do Galerii Sław Rock’n’Rolla.
Zobacz również
Jeden z najwybitniejszych polskich krytyków jazzowych zmarł dziś w nocy, 12 grudnia 2025 roku,… Więcej >>>
Niemiecki wirtuoz klarnetu zmarł 6 października 2025 w Brüel w wieku 77 lat. Więcej >>>
Amerykański kompozytor, aranżer, bandleader, pianista, zmarł 26 września 2025 w Nowym Jorku. Więcej >>>
Legendarny brazylijski kompozytor, multiinstrumentalista zmarł 13 września 2025 roku w Rio de Janeiro. Więcej >>>