Wytwórnia: Polskie Radio PR 2504-09
1. Piece for Diana And Other Ballads (1970/71)
Kattorna;
Puszcza; Stress; Ballada; Kołysanka z filmu „Dziecko Rosemary”; Drewniana
muzyka, część 2; Drewniana muzyka, część 1; Piece for Diana
Muzycy:
Tomasz Stańko, trąbka; Zbigniew Seifert, saksofon altowy, skrzypce; Janusz
Muniak, saksofon tenorowy, instr. perkusyjne; Bronisław Suchanek, kontrabas;
Janusz Stefański, perkusja
2. Unit (1974/75)
Placebo; Poacher; Stella by
Starlight; Countdown; Giant Steps
Muzycy:
Tomasz Stańko, trąbka; Adam Makowicz, Fender Rhodes, Rhodes piano bass; Czesław
„Mały” Bartkowski, perkusja
3.
Zamek mgieł (1975)
Zamek
mgieł; Bluish; Kilka odcieni błękitu (części 1-4); Pierwsza swobodna etiuda;
Druga swobodna etiuda; Trzecia swobodna etiuda
Muzycy:
Tomasz Stańko, trąbka, fortepian, róg myśliwski; Tomasz Szukalski, saksofon
tenorowy, saksofon sopranowy, klarnet basowy; Czesław „Mały” Bartkowski, perkusja,
instr. perkusyjne
4. Freelectronic: Almost Gama (1985/86)
Almost Gama I; Now A; We;
Lotnisko; Magic Time; Euforila II; Asmodeus; Puchacze; Almost Gama II
Muzycy:
Tomasz Stańko, trąbka; Witold Szczurek, gitara basowa; Janusz Skowron, syntezator
Roland JX-3P, fortepian; Tadeusz Sudnik, elektronika, syntezator EMS
Tomasz Stańko należy do grona tych artystów, na których pośmiertne dzieła czekamy z niesłabnącym zainteresowaniem. Jego twórczość wyrasta bowiem z ciągłej fascynacji tajemnicą muzyki, z muzycznego światopoglądu, a to coś znacznie więcej, niż bycie tylko muzykiem. Dlatego tak ekscytują nas kolejne archiwalia podpisane jego nazwiskiem.
Tym razem w nasze ręce trafiają nagrania z legendarnych studiów radiowych przy Woronicza, Malczewskiego i Myśliwieckiej. Taśmy zarejestrowane w latach 1970-1991 w studiach nagraniowych Polskiego Radia w Warszawie – osobny rozdział w twórczości naszego trębacza, studyjne królestwo Stańki, towarzyszących mu muzyków oraz znakomitych realizatorów dźwięku. Z tymi ostatnimi Stańko utrzymywał bliskie relacje, doskonale czuł radiową przestrzeń: „tę jaskinię dźwięków, kosmiczny statek, przenoszący artystów w równoległą rzeczywistość” – jak pisze Ania Stańko. „Wolność była tam nie tylko możliwa, ale konieczna. Muzyka rodziła się w ścianach, mikrofonach i w duszach ludzi, którzy robili rzeczy szalone, odważne, wizjonerskie”.
Płyta pierwsza dokumentuje czasy słynnego freejazzowego Kwintetu, w którego skład wchodzili: Seifert, Muniak, Suchanek i Stefański. Komedowskie Kattorna i Kołysanka, a obok Drewniana muzyka – jej zalążki, fragmenty, które później rozwiną się w wizjonerskie żywe granie, które znamy z kapitalnych rejestracji z Bremy i Hamburga z 1972 roku (wydanych nakładem Astigmatic Records pod szyldem „Wooden Music I & II”).
Płyta druga to rejestracje tria z Adamem Makowiczem i Czesławem Bartkowskim. Sesje zorganizowane przez redaktora Jana Borkowskiego, z mocno wyeksponowanym brzmieniem modnego wówczas Rhodesa – instrumentu, który pod palcami Makowicza brzmi ponadczasowo. Jest Coltrane (Countdown i Giant Steps), jest Stella by Starlight Victora Younga, ale najciekawiej brzmią dwa oryginalne tematy Stańki: Placebo oraz Poacher.
Płyta trzecia – gotowa, zamknięta całość, która powstała podczas jednodniowej sesji (26 lutego 1975) w studiu S-1. Czekała dokładnie pół wieku na swoją premierę! Stańko, Bartkowski i Szukalski odkrywają możliwości studia nagraniowego. Czesław Bartkowski: „Tomasza fascynowało granie do zarejestrowanych wcześniej fragmentów. Badał, jak taki zabieg przysłuży się muzyce, ale też jak wpłynie na nas, jako artystów słuchających samych siebie, reagujących na własne impulsy. To nagranie dokumentuje nasze wspólne poszukiwania”. Prawdziwy gwóźdź programu!
Płyta czwarta – gwóźdź numer dwa, a może nawet numer jeden! Znamy tę formację, pamiętamy jej płyty: „Witkacy Peyotl/Freelectronic”, „Switzerland/Montreux”. Na albumie „Almost Gama” dostajemy 38 minut cudownej moderny zanurzonej w brzmieniowej estetyce połowy lat 80. Syntezatory (Janusz Skowron), elektronika (Tadeusz Sudnik), kosmiczna basówka Witolda Szczurka – daleko wykraczają tu poza świat jazzu. Ta sesja będzie prawdziwym objawieniem dla młodych słuchaczy!
Płyta piąta – duet Stańki i Szczurka. Kolejny „gotowiec” niewydany po dziś dzień. Przypominający nam o tym, jak wybitnym kameralistą był Stańko, jak znakomicie czuł intymny dialog, muzyczny skrót, lapidarność frazy, muzyczny mikrokosmos. Witold Szczurek: „To była krótka sesja, pełna żaru i namiętności. Nagrywał nas Tadeusz Sudnik na jednym z pierwszych w Polsce cyfrowych magnetofonów DAT. Bez powtórek i nakładek. Słychać każdy szczegół, każdy oddech, dotknięcie strun. Tomasz był w kapitalnej, artystycznej formie, a ja po prostu zabrałem się z nim w ten wysoki lot”.
No i wreszcie płyta numer sześć – skład rockowy. Ta żywa rejestracja jest zaskakującym bonusem w tym zestawieniu. Stańko lubił świat rocka i to z wielu powodów. Był sterem i okrętem dla tych młodych ludzi. To prawdziwie spontaniczne granie, „piękna lekcja i poważne doświadczenie” – jak wspomina Andrzej Ryszka. Koncert nagrywali Jarosław Regulski i Wojciech Przybylski – crème de la crème.
Omawiane wydawnictwo, prezent dla miłośników jazzu na 100-lecie Polskiego Radia, to przykład, jak powinno się dbać o nasz wspólny dorobek, o historię polskiej fonografii, polskiej kultury. I oby tego rodzaju przedsięwzięć było więcej. A w temacie radiowych archiwów, tych z napisem „Stańko”, jest dobra wiadomość: Adam Domagała z Agencji Muzycznej Polskiego Radia zapewnia, że ciąg dalszy nastąpi! A na razie – delektujmy się fonograficznym wydarzeniem 2025 roku!
Autor: Przemek Psikuta