Wytwórnia: Polskie Radio PRCD 2515
Nowy Świat – Uniwersytet; Zoo; Rondo ONZ; Tiergarten; Warschauer Strasse; Hauptbahnhof; Alexanderplatz; Warszawa Centralna; Praga; Warschauer Strasse
Muzycy: Ola Błachno, śpiew, electronics; Arseny Rykov, fortepian; Michał Aftyka, kontrabas; Johannes Metzger, perkusja; Franzisca Kussmaui, Alvise Carli, skrzypce; Philine Hohnisch, altówka; Mathilde Vendramin, wiolonczela; Andrzej Jagodziński, fortepian (10)
W 1976 r. ukazał się album Davida Bowie’ego „Station To Station” – tytułowy utwór z tego wydawnictwa do dziś pozostaje jednym z największych osiągnięć tego artysty, jest także sugestywnym przedstawieniem „życia w drodze” – rozumianym zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Nie chcę tu porównywać albumu Bowie’ego do „Warschauer Strasse” Oli Błachno – bo to dwie zupełnie różne rzeczywistości muzyczne. Jednak można znaleźć pewne cechy wspólne, łączące słynnego brytyjskiego muzyka z naszą wokalistką, kompozytorką, skrzypaczką i autorką tekstów. Mieszają oni w swojej twórczości wiele różnych gatunków i stylistyk muzycznych, cechuje ich nieposkromiona wyobraźnia i kreatywność, skłonność do eksperymentowania, a także... związki z Berlinem i pojmowanie sztuki jako ciągłej drogi, na której nie można się zatrzymywać.
Płyta „Warschauer Strasse” to dźwiękowe przedstawienie podróży pomiędzy rozmaitymi miejscami w Warszawie i Berlinie – a w istocie symfonia odczuć, refleksji i wrażeń osoby przynależącej do obu tych miejsc. Ola Błachno kształciła się zarówno w Warszawie, jak i w Berlinie. Współpracowała z Filharmonią Narodową, teatrem Rampa, ale też z niemieckim NDR Big Bandem czy Berliner Jugend Jazz Orchester.
Swój najnowszy album nagrała z muzykami pochodzącymi z pięciu krajów – łączy ich właśnie aktywność na scenie muzycznej Berlina. Ale nie tylko – wszyscy są artystami otwartymi na muzyczne podróże w rozmaite strony, a na pewno na częste opuszczanie strefy komfortu. Ta umiejętność jest źródłem wolności – i „Warschauer Strasse” jest także, a może przede wszystkim, opowieścią o drodze do wewnętrznej wolności człowieka.
Spotyka się tu kilka elementów. Pierwszym z nich jest muzyka klasyczna – reprezentowana przede wszystkim przez kwartet smyczkowy, który realizuje partyturę napisaną przez autorkę. Drugim elementem jest jazzowa improwizacja obecna zarówno w partiach wokalnych Oli Błachno – chwilami bardzo odważnych i wkraczających wręcz w rejony wokalistyki totalnej – jak i w grze jazzowego tria Arseny Rykov - p, Michał Aftyka - b, Johannes Metzger - dr. Trzecim z tych dźwiękowych światów jest oszczędnie i ze smakiem użyta elektronika, chwilami odwołująca się do industrial music.
Odnajdziemy tu także wiele innych elementów – słychać fascynacje musicalem z całą jego narracyjnością, nie brakuje także fragmentów free jazzu, a zaśpiewana po polsku Praga brzmi, jak piosenka z warszawskiej, apaszowskiej tradycji – z piękną partią scatu liderki. Całość kończy balladowa wersja tytułowej kompozycji tego albumu, w której gościnnie zagrał na fortepianie Andrzej Jagodziński – zostawiając nas w błogim, nostalgicznym nastroju.
Wracając więc do tego porównania z Davidem Bowie’m – o ile jego podróż od stacji do stacji była metaforą zagubienia i samotności – o tyle podróż Oli Błachno jest drogą do odnalezienia samej siebie i własnej tożsamości w bogactwie, jakie oferuje współczesny świat.
Autor: Marek Romański