Aktualności

fot. John Abbot



Sonny Rollins nie żyje!



25 maja 2026 roku odszedł w swoim domu w Woodstock w stanie Nowy Jork geniusz saksofonu, kolos tenoru, jeden z największych i najbardziej wpływowych muzyków jazzu nowoczesnego. Miał 95 lat.

Urodził się jako Walter Theodore Rollins 7 września 1930 roku w Nowym Jorku. Był ostatnim żyjącym muzykiem uwiecznionym w 1958 roku na słynnej fotografii „A Great Day in Harlem". W ciągu kariery, która trwała siedem dziesięcioleci, nagrał ponad 60 płyt pod własnym nazwiskiem. Jego kompozycje weszły do księgi amerykańskich standardów: „St. Thomas”„Oleo”, „Doxy”, „Pent-Up House”, „Airegin”.

W Polsce wystąpił trzy razy: na Jazz Jamboree 1980, Jazz Jamboree 2004 oraz na Festiwalu Jazztopad we Wrocławiu w 2011. Ten pierwszy uważany jest za jeden z dwóch największych jazzowych koncertów jazzowych, jakie miały miejsce na polskiej ziemi, obok Milesa Davisa z 1983 roku. Sonny Rollins odszedł w przeddzień stulecia urodzin Milesa Davisa.

O jego śmierci donoszą od rana wszystkie najważniejsze agencje prasowe na świecie. Internet pogrążył się w żałobie i westchnieniu. Wraz z odejściem Rollinsa zamknęła się era gigantów jazzu nowoczesnego, którzy wypłynęli jeszcze w latach 40.

Rest in Peace, Sonny!





  MKIDN stoart       stoart       stoart     psj      ejm