Wytwórnia: Hevhetia HV 0134-2-331

Idealism; Song for E; Abstract XIII; Hypodermia No. II; Popular Music; Matnia; Motive VII; Facebook; Forgotten Land

Muzycy: Kamil Piotrowicz, fortepian; Kuba Więcek, saksofon sopranowy i altowy; Piotr Chęcki, saksofon tenorowy; Emil Miszk, trąbka; Andrzej Święs, kontrabas; Krzysztof Szmańda, perkusja, wibrafon (1)

Recenzję opublikowano w numerze 1-2/2017 Jazz Forum.


Popular Music

Kamil Piotrowicz Sextet

  • Ocena - 5

Imponuje mi w muzyce Kamila Piotrowicza doskonałe przeprowadzenie koncepcji kompozytorskiej. To jego idee postawiłbym tu na pierwszym planie. Nie ma popisów, jest autorska muzyka, w której przewidziana jest improwizacja spełniająca określoną rolę. Całość brzmi trochę jak klasyczna muzyka awangardowa, a trochę jak współczesna kontynuacja pomysłów Trzaskowskiego i Komedy z lat 60.

Gra wszystkich muzyków przykuwa uwagę – w jakiś magiczny sposób zmuszają słuchacza, by był zainteresowany tym, co będzie dalej. We wszystkich partiach solowych o coś chodzi, wszystkie mają sens muzyczny. Każdy utwór zbudowany jest z kilku pomysłów i podzielić go można na kilka różnych fragmentów. Kompozytor przewiduje sposób, w jaki ma się zakończyć improwizacja, jakie będzie interludium, jak podbuduje się graniem zespołu rozwinięcie improwizacji.

Jeśli kogoś zaskakuje moje porównanie do muzyki klasycznej, to niech na przykład posłucha tytułowego utworu – czy nie przypomina to Prokofiewa? To jakby pogranicze myślenia klasycznego i nowoczesnego. W takim razie czy to jeszcze jazz? Być może dla Amerykanów nie, dla Europejczyków tak! Bliżej tej muzyce do Prokofiewa niż do bluesa.

Piotrowicz nie cofa się np. przed takim zabiegiem: utwór Facebook jest (już po nagraniu) tak przyspieszony, że dźwięki stają się wyraźnie zniekształcone. Ale efekt kompozycyjny jest! Interesujące barwy uzyskiwane są zestawieniem dziwnych faktur (instrumentacja), lub specyficznym sposobem grania. W Hypodermii saksofon w swoim nostalgicznym solo brzmi jak ludowy instrument. Czasem główną melodię prowadzi kontrabas arco (rewelacyjny Andrzej Święs w Hypodermii), a czasem na powtarzającym się, prostym schemacie basowym (Matnia) rozgrywają się różne ciekawe rzeczy – np. nostalgiczna melodia saksofonu skontrowana rozsypującymi się, delikatnymi dźwiękami fortepianu. Takie pomysły mają później swoją kontynuację w dalszej części utworu pokazując, iż był to wcześniej zaplanowany ruch kompozytora. Dużo tu napisanych wcześniej partii, ale też sporo swobody, z której korzystają improwizujący (i tworzący tło – także improwizacyjnie). Działa to naturalnie, a zasługa leży po obu stronach – wykonawców i kompozytora. 

Autor: Ryszard Borowski

  MKIDN      stoart       stoart       stoart     psj      ejm