Wytwórnia: Rhino (dystrybucja Warner)

Big Yellow Taxi
A Case of You
Amelia
Both Sides Now
Just Like This Train
Summertime
Carey
Help Me
Come in from the Cold
Shine
The Circle Game

Muzycy: Joni Mitchell, śpiew, gitara; Tim Hanseroth, gitara, dulcimer, śpiew; Taylor Goldsmith, Celisse, Blake Mills, Rick Whitfield, gitara, śpiew; Ben Lusher, fortepian; Josh Neumann, wiolonczela; Allison Russell, klarnet, śpiew; Brandi Carlile, Wynonna Judd, śpiew; Phil Hanseroth, gitara basowa, śpiew; Marcus Mumford, instr. perkusyjne, śpiew; i wielu innych


At Newport

Joni Mitchell

Kiedy Brandi Carlile, stopniując dramaturgię, zapowiada pojawienie się Joni Mitchell, publiczność zgromadzona 24 lipca 2022 roku na festiwalu w Newport eksploduje. Nikt na świecie nie spodziewał się, że kanadyjska artystka wróci do występów po udarze, który przykuł ją do wózka w 2015 roku, nikt też nie mógł oczekiwać jej w Newport, gdzie zagrała ostatni raz w 1969 roku. Koncert stał się światową sensacją, a teraz ukazuje się jego pełny płytowy zapis.

Joni Mitchell ma prawie osiemdziesiąt lat, a zarazem nigdy nie wydawała się szczęśliwsza. Otoczona młodszymi o kilka dekad muzykami z folk-rockowej sceny, wraca do korzeni. Bo to nie jest Joni śpiewająca kompozycje Mingusa, to nie jest Joni otoczona przez jazzmanów z  Weather Report. Program koncertu wypełniają w dużej części piosenki, od których zaczynała: Big Yellow TaxiThe Circle GameBoth Sides Now. Panuje spontaniczna atmosfera.

Joni Mitchell szczodrze obdarowała utworami towarzyszących jej muzyków (teraz znanych jako „The Joni Jam”). Celisse błyszczy w brawurowym wykonaniu Help Me, Marcus Mumford dołącza w A Case of You, zaś Taylor Goldsmith z zespołu Dawes prowadzi wykonanie jednej najciekawszych piosenek „późnej Joni” Come in from the Cold z albumu „Night Ride Home” (1991).

Na koncercie głosy splatają się ze sobą, mieszają się, wybrzmiewają w delikatnych harmoniach. Joni jest zachwycona przyjęciem i nie ma w sobie nic z gwiazdy. Przeciwnie – inspiruje, zachęca, staje się częścią. Cały koncert, od początkowego Big Yellow Taxi, aż po zbiorowy finał w piosence The Circe Game jest afirmacją radości ze wspólnego muzykowania. „Kto by pomyślał, że to będzie najlepszy rok mojego życia?”

Brandi Carlile to anielica, dobry duch, prawdziwe błogosławieństwo tryumfalnego powrotu. Bo nie dość, że ta wspaniała artystka jest oddaną wielbicielką i przyjaciółką Joni Mitchell, jest także jej wokalną reinkarnacją. Zresztą w pełni świadomą – w 2001 roku wykonała w Carnegie Hall cały materiał z albumu „Blue” (1971). Tu zapowiada bohaterkę koncertu, rozmawia z nią w nieformalnej atmosferze, a przede wszystkim wspomaga ją wokalnie (ciekawy duet w utworze Shine). Głos Joni Mitchell znacznie się obniżył, na czym zyskuje na przykład wykonanie standardu Summertime (jest to zarazem jedyny cover tym na koncercie). Ale kiedy słuchamy wczesnych piosenek, przykładowo Both Sides Now, mamy na scenie „dwie Joni”, tę aktualną, cudownie odrodzoną z popiołów oraz tę dawną, wskrzeszoną właśnie w ciele Brandi Carlile.

Joni, zważywszy na wiek, śpiewa bezbłędnie. Na gitarze elektrycznej gra te swoje „pokopane” akordy, których nie sposób zrozumieć, trzeba je usłyszeć (używała około pięćdziesięciu strojów gitarowych, żadnego z nich nie potrafiła nazwać). Po koncercie w Newport artystka przyznała, że po wylewie uczyła się grać na gitarze od podstaw, śledząc pozycje palców na filmach ze swoimi koncertami. Efekty tej nauki prezentuje tylko raz, wykonując na gitarze instrumentalną wersję utworu Just Like This Train.

Czy album ten ma jedynie wartość sentymentalną dla fanów? Niekoniecznie. Bo Joni Mitchell nie straciła nic ze swojego perfekcjonizmu i nie pozwoliłaby sobie na powrót, który nie spełnia jej standardów. Zniknęła gdzieś natomiast bariera oddzielająca ją czasami od słuchaczy, jej muzyczne wyrafinowanie bywało niedosiężne, jej sopran nie z tego świata. Dzisiaj ta barwna starsza pani w bereciku i z jasnymi kucykami zeszła z piedestału i przyszła do nas pośpiewać piosenki, za którymi tęskniliśmy.

Daniel Wyszogrodzki

  MKIDN stoart       stoart       stoart     psj      ejm