Wytwórnia: SJ Records 022


Moments (Prologue)
The Lost Origin
Opium
Critical Level
Still Here (She Was)
Moments (Epi­logue)
It Starts Now


Muzycy
: Piotr Budniak, perkusja; Szymon Mika, gitara; Wojciech Lichtański, saksofon altowy; Jakub Skowroński, klarnet basowy, saksofon tenorowy; Kajetan Borowski, fortepian; Alan Wykpisz, kontrabas


Recenzja opublikowana w Jazz Forum 9/2017


Into The Life

Piotr Budniak Essential Group

  • Ocena - 4

Piotr Budniak, świetnie rokujący bębniarz szybującego coraz wyżej pop-rockowego zespołu LemON, kilka lat temu oddał kolegom klucze do salki prób i postanowił grać wyłącznie swoją muzykę. Gdyby nie ta decyzja, byłby dziś, prawdopodobnie, właścicielem fajnej nieruchomości i pierwszorzędnego auta, za to nie byłby autorem drugiego już albumu, zawierającego dźwięki osobiste i wyrafinowane, a więc ciągle nie gwarantujące finansowego powodzenia.

Piotr Budniak Essential Group to sekstet, występujący w dosyć nietypowym składzie. Co daje liderowi-kompozytorowi zestawienie obok siebie takich pierwszoplanowych instrumentów, jak gitara, fortepian, saksofony i klarnet basowy? Przede wszystkim niepowtarzalną barwę – nie znam zespołu, który brzmiałby w równie pastelowy, miękki sposób. Soliści (a niemal każdy z nich to lider własnego zespołu!) nie przeszkadzają sobie, bo Budniak dla każdego z nich przewiduje rolę stosowną do czasu i miejsca. Łagodne współbrzmienia wyparły więc wyścigi na solówki, których oczywiście nie brakuje, ale są one częścią szerszego zamysłu. Do tego w sekcji rytmicznej lidera, grającego na bębnach bardzo melodyjnie i subtelnie, wspomaga Alan Wykpisz, pod którego palcami kontrabas wydaje się śpiewać niczym bezprogowa basówka Jaco Pastoriusa – to się nie może nie podobać.

Budniak pochodzi ze Świebodzina. Nie chcę tu specjalnie psychologizować, ale dla kogoś, kto wychował się wśród lubuskich jezior i lasów, czyli w jednej z najpiękniejszych krain w Polsce, skłonność do harmonii i wyciszenia w muzyce jest chyba czymś naturalnym. Łatwo sobie wyobrazić hałas, jaki potrafiliby zrobić muzycy Essential Group, ale jeszcze łatwiej ucieszyć się hymnicznymi, pastoralnymi niemal nastrojami, jakie dominują na „Into The Life”.

Ja tu słyszę słowiańsko-melancholijne, rzekłbym komedowskie, echo; widzę skłonność do kontemplacji urody życia; czuję niechęć do ścigania się z kimkolwiek i o cokolwiek. Pomaga mi w tym obrazek na okładce: sylwetka młodego mężczyzny z rękami w kieszeniach odchodzącego gdzieś tam. Spacerkiem.


Autor: Adam Domagała

  MKIDN stoart       stoart       stoart     psj      ejm